czwartek, 23 marca 2017

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.2, Karkonosze

          Po ponad miesiącu przerwy udało nam się wyrwać na kolejny weekend w górach, drugi weekend na Głównym Szlaku Sudeckim. Żeby było uczciwie to wróciliśmy dokładnie w to samo miejsce gdzie skończyliśmy ostatnim razem. Ostatnio jednak Szklarska Poręba żegnała nas piękną pogodą mimo zimowej aury. Teraz przywitała deszczem, a potem było już tylko gorzej i trudniej, ale im więcej potu wylanego na szlaku tym większa satysfakcja z jego pokonania. 
          Dla przypomnienia. Postanowiliśmy na raty, w wolne weekendy (które jest niestety bardzo ciężko wygospodarować) przejść Główny Szlak Sudecki, mierzący 440 km. Dla jednych szlak może być wymagających, dla innych mniej, a dla nas największą trudnością jednak jest znalezienie wolnego weekendu żeby móc ruszyć spokojnie w góry.

niedziela, 19 lutego 2017

Zorza polarna w Finlandii, czyli #PKSnaZorze

          Po raz kolejny udowodniłem sobie że spełnianie marzeń jest w zasięgu ręki. Szykując się po raz drugi na wyjazd do zimowej Finlandii nie miałem pojęcia czy uda nam się dopiąć swego i sfotografować zorzę polarną. Jednak z taką ekipą nawet gdybyśmy nie osiągnęli celu i tak wyjazd zapowiadał się przednio. W końcu z ekipą PKS nie podróżujemy od wczoraj, dla przypomnienia PKS to Piotr czyli ja, Kuba znany jako Sądecki Włóczykij i Szymon z bloga Pies, wędrowiec i stara chata. Nasze codzienne relacje mogliście śledzić na facebooku używając #PKSnaZorze. A teraz czas na podsumowanie tego wyjazdy i kilka dobrych rad jak zorganizować własne fińskie polowanie na zorzę.

niedziela, 12 lutego 2017

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.1, Góry Izerskie i Karkonosze

          Główny Szlak Sudecki imienia Mieczysława Orłowicza (GSS) - szlak turystyczny oznaczony kolorem czerwonym. Ciągnący się przez 440 km najciekawszymi partiami Sudetów. Zaczyna się w Świeradowie Zdroju, biegnie między innymi przez Izery, Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Sowie, Stołowe, Orlickie, Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika, Góry Opawskie aż do Prudnika w województwie Opolskim. To tyle jeśli chodzi o podstawową wiedzę, teraz czas przenieść się na szlak i sprawdzić jego bieg w praktyce. Niestety ciężko zorganizować się i zrobić go jednym ciągiem, tym bardziej że człowiek ma tyle różnych planów. Jednak weekendowo czemu nie. Nasze założenie mówi żeby przynajmniej raz w miesiącu na weekend pojechać w Sudety i zrobić odcinek Głównego Szlaku Sudeckiego. Co wyjdzie zobaczymy, tymczasem zapraszam do relacji z pierwszego odcinka.

niedziela, 8 stycznia 2017

Kebab nienawiści - przykra prawda o pięknym kraju

          Rzadko wypowiadam się publicznie na tematy polityczne, a w ogóle pierwszy raz robię to na blogu. Nie martwcie się nie zmieni on nagle profilu i nadal będzie tylko podróżniczy, ale postanowiłem odezwać się na temat który mnie ostatnio bardzo boli. Mam na myśli falę nienawiści która ogarnęła Polskę, falę nienawiści do przybyszów z obcych stron. Nie będzie to post o PISie, PO czy nawet o romansach Ryszarda P. w Portugalii (choć to ostatnie by się ciut nadało, bo wkrada się nam wątek podróżniczy). Będzie to post o nas samych, o imigrantach w Polsce i o tolerancji w podróży, kiedy to my jesteśmy obcy, a jednak możemy liczyć na gościnność i pomoc.

wtorek, 27 grudnia 2016

Umarł Król, niech żyje Król!!! - Czyli rok się kończy, rok się zaczyna... 2016/2017

Toast za nowy rok!
          Kolejny rok mija w moim podróżniczym życiu, jest to też kolejny rok blogowania i oczywiście kolejny rok życia. Czy to był udany rok? Podróżniczo zdecydowanie tak, zawodowo właściwie też mimo że jak pamiętacie w 2015 roku rzuciłem pracę na etacie. Prywatnie bywało też bardzo ciężko, ale tym was zanudzał nie będę. Zapraszam najpierw na krótkie streszczenie minionego roku.

poniedziałek, 5 grudnia 2016

A co to Macedonia jest? Czyli o tym jak pojechałem i się dowiedziałem.


         Lato w Polsce chyliło się ku końcowi, a w mojej głowie pojawiła się myśl że fajnie byłoby je ciut przedłużyć. W tym roku udało mi się trochę zapoznać z południem Europy, a dokładnie z Bałkanami. Tak, to będzie dobry kierunek trochę jak wschód, trochę jak zachód, ciepło, tanio i jeszcze nie tak komercyjnie. Długo nie trzeba było szukać, bilety do Skopje z Berlina za dosłownie parę euro same się prosiły żeby je kupić. Tym bardziej że o Macedonii do tej poryw wiedziałem tyle że jest, w mojej głowie to był wystarczający argument żeby jechać i zobaczyć co to znaczy jest. Lubię jeździć sam, ale lubię też w dobrym towarzystwie, wystarczyło rzucić tylko hasło do Pauliny prowadzącej bloga Mucha w Sieci i już towarzystwo było zapewnione, bilety kupione na początek października. Hej przygodo.

niedziela, 27 listopada 2016

Mgliste Góry Bystrzyckie


         Czasami jest tak że właściwie nie planujemy żadnych wojaży, żadnych trekkingów czy choćby małego wyskoku w góry. Jednak los postanawia podrzucić coś i okazuje się że w jedną z jesiennych sobót wylądowałem w Górach Bystrzyckich. Właściwie to nie los, a Przewozy Regionalne postanowiły zorganizować mi czas. Pewnie zastanawiacie się jak to rozumieć? Ano odpowiedź jest prosta. Przewozy Regionalne obchodziły właśnie 15 urodziny, w związku z tym chciały podzielić się radością ze swoimi klientami. Padło na blogerów, właściwie to padło na mnie. Wracając pewnego dnia wieczorem do domu na stole zauważyłem paczkę od kuriera, a w niej kilka upominków i dwa bilety turystyczne, czyli tzw. weekendowe, z terminem na zbliżający się weekend. Nie mogłem przejść obojętnie, dlatego wyjście było tylko jedno, sobotą będzie spędzona w górach. 

poniedziałek, 14 listopada 2016

Albania - Bunkry, Dresy i Mercedesy - subiektywne, Szpacze spojrzenie


          Ta przygoda zaczyna się zaraz po przekroczeniu granicy Macedonii z Albanią. Macedonia jak twierdzi Mucha w sieci, "mała Turcja", u mnie też w zasadzie szoku kulturowego brak. Ale Albania? To już zupełnie inna para kaloszy, albo laczków z pomponem. Tutaj szok od samego początku. Zdziwienie nie opuszczało mnie w zasadzie wcale. Od momentu kiedy nasz rozklekotany autobus minął granicę do momentu kiedy zasnąłem pierwszego dnia w hostelu. Nie znaczy to jednak że kolejne dni nie dostarczały wrażeń, każdy następny tylko dodawał zdziwień i niedowierzań. Zacznijmy jednak od momentu kiedy przekroczyliśmy granicę i w głowie pojawiła się myśl "welcome to Albania".

czwartek, 10 listopada 2016

Prisztina - spacer po stolicy Kosowa

          Prisztina to chyba najbardziej kontrowersyjna stolica Europy, kraj w zasadzie też kontrowersyjny. Jedni Kosowo uznają jako kraj, inni twierdzą że to dalej Serbia, a ja? No cóż ja przyjąłem zasadę że jako Polak, będę się stosował do tego co twierdzą Panowie przy stolikach. Ci zaś uznali że Kosowo jest krajem, a Prisztina jego oficjalną stolicą. Kim więc jestem żeby mieć własne zdanie. Tak na poważnie jednak udało mi się to miejsce odwiedzić i dzisiaj chciałbym was tam zabrać na spacer.

niedziela, 6 listopada 2016

Olchon, wyspa na najgłębszym jeziorze świata

          Kiedy pierwszy raz dotarłem nad Bajkał, zatrzymałem się tam tylko na kilka dni. Za drugim już razem wiedziałem że kilka dni to za mało i spędziłem tam ponad półtorej tygodnia. Nawiasem mówiąc to nadal za mało, ale już ciut więcej, dzięki temu udało mi się zobaczyć między innymi piękną wyspę Olchon, największą wyspę na najgłębszym jeziorze świata. Olchon na Bajkale sama nazwa brzmi to jakoś tak emocjonująco. Zresztą zaraz sami zobaczycie o czym mówię.