poniedziałek, 18 lipca 2016

#PKSdoBelgradu cz3, czyli Novi Sad nie taki nowy


          Novi Sad drugie co do wielkości miasto w Serbii, w którym znaleźliśmy się zupełnie przypadkiem. W planie mieliśmy odwiedzenie miasta Golubac, niestety Pani w kasie podała nam złe godziny odjazdu busa, przez co rano zjawiliśmy się na dworcu za późno. Mimo wszystko byliśmy nastawieni że tego dnia opuszczamy Belgrad na jednodniową wycieczkę. Wybraliśmy inne miasto do którego zaraz miał jechać autobus, padło na Novi Sad oddalony od stolicy o jakieś 80km. Właściwie gdybyśmy od razu wiedzieli że jedziemy do Novi Sadu, to byśmy całkiem inaczej to zaplanowali, ale co tam. Hej przygodo!

czwartek, 14 lipca 2016

Podróż w rytmie Hip-hopu, czyli subiektywna lista 10 przebojów...

Tanćzal w Truskawcu - jest impreza
          Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle i trochę z przymrużeniem oka. Lista hip-hopowych numerów z podróżą w tle. Sprawdźcie co wam przygotowałem, niektóre mogą się spodobać nawet tym którzy za tego rodzaju muzyką nie przepadają. Kolejność jest właściwie przypadkowa, więc szukajcie i dzielcie się ze znajomymi. Miłego słuchania. :)








czwartek, 7 lipca 2016

Podróż koleją transsyberyjską prawda, mity i fantazje, czyli z czym to ugryźć?

          Kolej transsyberyjska, ponad 9 tysięcy kilometrów torów łączących Moskwę i Władywostok, najdłuższa trasa kolejowa na świecie. Tydzień spędzony w pociągu i marzenie wielu, ale czy tak naprawdę wiecie z czym to ugryźć? Mam nadzieję przybliżyć wam jak to wygląda, pozbawić złudzeń i pomóc przygotować się praktycznie do tego przejazdu. Sam pokonywałem trzykrotnie trasę między Moskwą, a Irkuckiem (ponad 5 tys km), oraz inne trasy kolejowe w Rosji i w krajach byłego Związku Radzieckiego.

niedziela, 3 lipca 2016

[Recenzja] Łukasz Supergan - „Pieszo do irańskich nomadów”


          Kiedy pojawiła się możliwość zrecenzowania książki Łukasza to musiałem z niej skorzystać. Piesze wędrówki to temat który zawsze działa na mnie jak magnes. Kiedy jednak dołożyć do nich kraje które odwiedziłem i często myślami do nich wracam, to nie mogę się oprzeć pokusie. Książka ta pojechała ze mną do dalekiej Rosji i umilała mi długie godziny podróży koleją transsyberyjską. Leżąc na swojej pryczy przenosiłem się w dalekie zakątki Iranu. Zamiast żyć swoją podróżą żyłem wędrówką przez bezdroża Zagrosu, zamiast obserwować współpasażerów, razem z autorem obserwowałem życie lokalnej ludności. Czy to dobrze? Tego nie wiem, ale wiem że dzięki temu odbyłem dwie wspaniałe podróże w jednym czasie, fizycznie byłem w dalekiej Rosji, a psychicznie w jeszcze dalszym Iranie.

środa, 8 czerwca 2016

#PKSdoBelgradu cz2, stolica bałkańskiego imperium - Belgrad


          Po męczącym wyścigu autostopowym o którym możecie poczytaj tutaj, dotarłem do Belgradu. Nadszedł czas na zwiedzanie i odpoczynek. Właściwie to postanowiłem zacząć od porządnego prysznica, a potem odpoczynku. Pierwszy wieczór przyszło mi spędzić samotnie, oczekując przyjazdu Szymona i Kuby, którzy do mnie dołączyli dopiero następnego dnia. Właściwie to po prysznicu poszedłem od razu spać, aby następnego dnia od rana ruszyć w miasto, które mnie urzekło przy pierwszym spotkaniu.

czwartek, 26 maja 2016

Górskie fotostory: Karkonosze, Przełęcz Okraj - Śnieżka - Przełęcz Okraj (Wczesną wiosną)

          13.04.2015 - Karkonosze

          Trasa: Przełęcz Okraj - Schronisko Jelenka (żółty szlak) - Śnieżka (czerwony szlak) - Schronisko Jelenka - Przełęcz Okraj (żółty szlak)
          Odległość: ok 14 km
          Przewyższenie: ok 800m
          Punkty GOT PTTK: 20






piątek, 6 maja 2016

#PKSdoBelgradu cz1, autostopem do stolicy Serbii - relacja z wyścigu

         O co chodzi z tym całym PKSem do Belgradu? Wszyscy wiedzą że PKSem to można jechać do Wołowa, Pruszkowa czy Łomży ale do Belgradu? Może Belgrad to jakaś wieś w zapomnianej przez Boga części Polski? Skoro są Węgry pod Wrocławiem czy Włochy pod Warszawą to czemu nie Belgrad. Dlaczego akurat PKS a nie Polskibus, Szwagropol czy inny kołowy transport? Pytań może się pojawić wiele, ale odpowiedzi są bardzo proste. I już śpieszę żeby wam ich udzielić.

niedziela, 1 maja 2016

Skalnik, Rudawy Janowickie. 17/28 KGP

          Rudawy Janowickie to jedno z moich ulubionych pasm górskich w Polsce. Ich urok i malowniczość są niezaprzeczalne, ale tych nie można odmówić wielu miejscom. Co więc mają takiego w sobie Rudawy, czego nie mają inne pasma górskie? No właśnie, o tym wam opowiem przy okazji zdobywania najwyższego szczytu, czyli Skalnika 945 m n.p.m.

niedziela, 24 kwietnia 2016

100 postów, 100 spotkań i 100 przygód, czyli czas podsumowań

          23 Września 2013 roku oficjalnie powstaje blog Podróże Pana Szpaka. Wcześniej trochę podróżowałem, ale tak naprawdę to wtedy się wszystko zaczęło. Festiwal podróżniczy 3 żywioły w Bolkowie i założenie bloga to były impulsy które pozwoliły mi wypłynąć na szerokie wody. Minęło dwa i pół roku, blog wygląd zmieniał wielokrotnie, a dzisiaj do Ciebie trafia mój setny post. Fakt że wpisy nie powstają systematyczne, czasami w miesiącu zdarzał się jeden post, a czasami cztery czy pięć, ale blog istnieje nieprzerwanie już od kilku lat i z tego jestem dumny.

piątek, 8 kwietnia 2016

Nowogodni spontan cz. 5, czyli dwie wieże, dwie armie, dwa światy - Kamieniec Podolski i Chocim

          Dwie potężne twierdze Kamieniec Podolski i Chocim, po dwóch stronach wielkiego Dniestru. W zasadzie wszystko jest podwójne i przeciwstawne. Z jednej strony chrześcijanie, z drugiej muzułmanie. Po jednej stronie Europa, z drugiej Azja. Armia obronna Rzeczpospolitej w Kamieńcu Podolskim i armia Imperium Osmańskiego w Chocimiu. Teraz to terytorium Ukrainy, ale kiedyś granice państw, gdzie odbyły się jedne z ważniejszych dla Europy bitew. To tutaj Polacy, Litwini i Kozacy Zaporowscy powstrzymywali napór potężnej Tureckiej armii. Broniąc wolności obywateli Rzeczpospolitej ale i całej Europy.