Jak szybko i bezboleśnie popełnić samobójstwo w podróży? – Poradnik bez ogródek…

          Sposobów na tego rodzaju finisz jest pewnie cała masa. Nie jestem ekspertem, nigdy nie próbowałem i póki co nie mam zamiaru próbować. Za to mogę spróbować przekonać właśnie Ciebie czemu warto spróbować, bo skoro uważasz że nie masz nic do stracenia i że jesteś gotowy pierdolnąć wszystko, to czas pierdolnąć!!! Dosłownie mam na myśli to co piszę, każdego z nas dopadają gorsze momenty, gorsze chwile, chandra, bez sens czy nawet chęć skończenia ze swoim życiem. Jedno jest pewne coś z tym trzeba zrobić, czyli skończyć z dotychczasowym życiem i może ruszyć w drogę, bo co masz do stracenia, możesz tylko zyskać. Nie mam pojęcie kim jesteś drogi czytelniku, ale skoro czytasz tego posta to bardzo możliwe jest że jesteś kimś kto potrzebuje pomocy, motywacji lub celu, nie wiem czy mi się uda ale proszę Cię abyś dał mi szansę i doczytał tego posta do końca. 

          Uważasz że Twoje życie jest skończone? Uważasz że już nic Cię nie czeka? Uważasz że ucieczka jest najlepszym sposobem? To najlepsze powody by spróbować uciec, ale nie w samobójstwo tylko w drogę która może ukazać nam nowe cele, otworzyć nowe furtki, zaprowadzić w nowe miejsca i do poznania nowych wspaniałych ludzi, może miłości, może cudownych przyjaźni? Tego Ci nie powiem, bo nie wiem co Cię czeka w drodze, to sam musisz sprawdzić. Z mojego doświadczenia wiem że podróże to coś co mnie najwspanialszego spotkało, mnóstwo przyjaciół na całym świecie, od których dostaję widokówki, maile, SMSy, sam do nich piszę i cieszę się z kolejnych odwiedzonych miejsc, jest to jakiś cel, może i dla Ciebie okaże się warty sprawdzenia, bo jak sam twierdzisz nie masz nic do stracenia. Nie ma się czego bać! Zresztą prawdopodobnie ty się już i tak nie boisz, więc uciekaj w świat!!!
          Nie jestem psychologiem, nie mam wielkiego wykształcenia, nie znam języków, w zasadzie żaden ze mnie autorytet, ale właśnie to pokazuje że każdy, ale to każdy dostaje swoją szansę i być może własnie to że trafiłeś na mojego bloga i czytasz ten artykuł jest szansą na zmianę Twojego życia. Życia które wspólnie możemy zamienić w ŻYCIE, nie w śmierć. Jeśli nie przekonują Cię moje słowa może przekona Cię tych kilka zdjęć, których zdecydowana większość nigdy nigdzie nie była publikowana, a publikuję je specjalnie dla CIEBIE…
Tyle radości może sprawić zjedzenie falafela z Iranie ze spotkanym przypadkiem Irańczykiem…

Tyle radości może sprawić palenie sziszy w Iranie…

Tyle radości może dać spontaniczna impreza ze spotkanymi przypadkowo ludźmi w Armenii

Tyle radości może dać degustacja wina w Portugalii ze spotkanym Koreańczykiem…

Tylko w głębokiej Rosji w stolicy Zachodniej Syberii Irkucku można spotkać piękne dziewczyny które same chcą sobie z Tobą robić zdjęcia…
Zachód słońca zawsze jest magiczny ale na Syberii szczególnie…

Wszędzie można spotkać pozytywnych wariatów, tych spotkałem w Kirgistanie…

Moje początki i festiwal 3 Żywioły gdzie pojechałem na wolontariat i poznałem mnóstwo wspaniałych ludzi…

Stare Chińskie przysłowie mówi… „Chcesz być szczęśliwy? To bądź…”
          Jeśli choć trochę Cię przekonałem i chciał/chciała byś spróbować, to wyciągam do Ciebie rękę i chętnie pomogę Ci stawiać pierwsze kroki w podróżniczym świecie… Napisz do mnie Mr_Szpak@wp.pl, trzymam za Ciebie kciuki i do zobaczenia na szlaku…

          Możesz też zadzwonić do instytucji które po to są żeby Ci pomóc:

116 123 – Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym22 425 98 48 – Telefoniczna pierwsza pomoc psychologiczna116 111 – Telefon zaufania dla dzieci i młodzieży801 120 002 – Ogólnopolski telefon dla ofiar przemocy w rodzinie „Niebieska Linia”800 112 800 – „Telefon Nadziei” dla kobiet w ciąży i matek w trudnej sytuacji życiowej

Ten post powstał bardzo spontanicznie, nie był przeze mnie poprawiany, sprawdzany i korygowany, dlatego za wszelkie błędy przepraszam.
Ten post jest moim wkładem w akcję #googlehack przeciwko fali samobójstw, która polega na zasypaniu przez blogerów, internetu postami motywującymi do życia.
Ten post, jak i akcja może Ci się nie podobać, ale jeśli pomoże choć jednej osobie to odniesie ona wielki sukces.

Comments

  1. Mamasama says:

    Bardzo ważne! Dorzucam swoją cegiełkę: okiem tej, która Ich znajduje… Na szczęście, jak do tej pory, zdążałam…
    http://www.mamasama.com.pl/mama-w-zyciu/skad-wiesz

  2. Jako pracownik służby zdrowia widuję ich też często i wiem że nie są to rzadkie przypadki… 🙁

  3. . says:

    Dopisuję się do Twoich słów. Wyrusz w podróż w poszukiwaniu siebie. Pokonaj sam siebie. Jeśli zwyciężysz nikt Cię już nie pokona. Jeśli się przewrócisz to wstań, a jak nie możesz jeszcze wstać to sobie chwilę poleż.

  4. Świetna akcja, świetny tekst!
    Szczęście na nas czeka – trzeba tylko wyjść z domu.

  5. Bardzo fajny tekst, zamiast uciekać od problemów, rusz w świat!

  6. Zyta says:

    swietny wpis, widze, ze popierasz akcje stayfly 😉

  7. Kinga says:

    Podoba mi się akcja Stay Fly i cieszę się, że blogerzy podróżniczy przyłączają się do niej 🙂 Świetny tekst!

  8. Ewa says:

    Dowiedziałam sie o tej akcji dopiero niedawno i widzę, że działa! Wrzuciłam w google "jak popełnić samobójstwo" i znalazłam multum takich tekstów! Udało się Wam shackowac tego googla!

    1. Piotr says:

      Świat i ludzi trzeba kochać ale natyle sobie pozwolilie że sprawia drugiej osobie radość kiedy ja się krzywdzi to powiedz mi jak tu kochac

  9. Świat jest dla nas 🙂

  10. generalnie nie jestem nikim wielkim na tym świecie, ale przynajmniej takim prostym gestem mogę spróbować zmienić świat… bo całego świata nie zmienię, ale przynajmniej mogę próbować na swoim "podwórku"… 😉

  11. tak jak napisałem na końcu… jeśli chociaż jednej osobie uda się pomóc, to akcja odniesie wielki sukces… 🙂

  12. Wszyscy jesteśmy ludźmi i możemy chociaż próbować zmienić świat na lepszy… 😉
    dziękuję… 🙂

  13. dziękuję… każdy problem ma rozwiązanie, a jak nie ma rozwiązania to nie ma problemu…

  14. Mark says:

    Bardzo inspirujący wpis, może to właśnie dzięki niemu kiedyś odważę się spróbować i wyruszyć w podróż 🙂

  15. Anonimowy says:

    Szkoda, że mój znajomy nie trafił na taki wpis jak ten…. może dziś by żył, a tak, jutro go pożegnamy…

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *