Camino Rowelove – plan naszej drogi do Santiago de Compostela

Pokonanie drogi św. Jakuba to pomysł który w głowie siedział mi już długo. Kilkukrotnie już prawie podejmowałem decyzję, ale zawsze coś innego się pojawiało. Dopiero teraz razem z Andzią podjęliśmy decyzję o próbie pokonania szlaku św. Jakuba do Santiago de Compostela. Temat w świecie dobrze znany i przez wielu już przerabiany. Wiemy że nie będziemy ani pierwszymi którzy pokonują tą drogę, ani ostatnimi, ale chcemy to zrobić dla siebie.

Continue Reading

Triglav najwyższy szczyt Słowenii, polskim stylem alpejskim

Triglav (2864 m n.p.m.) – najwyższy szczyt Słowenii, oraz najwyższy szczyt Alp Julijskich. Szczyt w pewnym sensie mityczny, ponieważ pochodzi on od imienia Słoweńskiego boga (Triglav po słoweńsku oznacza Trójgłów) który według mitu zamieszkiwał na samym szczycie góry. Ważną też informacją jest że znajduje się on na fladze i w herbie Słowenii, co oczywiście pokazuje jak Triglav jest ważny dla Słoweńców. Szczyt zaliczany jest do Korony Europy, a samo zdobycie go to dla nas czysta przyjemności, choć okraszona litrami wylanego potu i silnym zmęczeniem.

Continue Reading

Caminito del Rey i Malaga, co mnie urzekło w Andaluzji

Jest czasami tak, że myślimy o jakimś miejscu bardzo długo. Chętnie o nim czytamy i obiecujemy sobie kiedyś tam pojechać, ale kiedy już mamy okazję ruszyć w świat to zawsze wybieramy zupełnie inny kierunek. W Hiszpanii byłem już sporo razy i obiecywałem sobie już nie raz Andaluzję. W końcu się udało, ale właściwie to zupełnym przypadkiem i kompletnie tego nie planując. Do południowej Hiszpanii dostaliśmy się promem z Maroka, przepływając Cieśninę Gibraltarską. Przypadek polegał na tym że postanowiliśmy Maroko opuścić szybciej niż planowaliśmy i dzięki temu mieliśmy kilka dni aby zwiedzić Gibraltar, Malagę i przejść Caminito del Rey.

Continue Reading

Zaskakująco piękny Decin, oraz via ferrata w Czechach

Pierwszy raz zawsze smakuje wyjątkowo, pierwszy pocałunek, pierwszy zdobyty szczyt czy pierwsza via ferrata. Tym razem miałem okazję zasmakować się właśnie we wspinaczce na drodze żelaznej. Zawsze kręciły mnie takie rozrywki, ale nie miałem wcześniej okazji spróbować, aż do teraz. Kiedy tylko padł pomysł wyjazdu na via ferraty do Decina, wiedziałem że to będzie niesamowita przygoda. Oczywiście nie myliłem się! Jednak nie tylko wspinaczką jestem zachwycony, Czeskie miasto Decin też zaskoczyło mnie swoim urokiem, a niedaleka Czeska Szwajcaria urzekła jeszcze bardziej. Działo się wiele i mam o czym opowiadać.

Continue Reading

Albania którą warto zobaczyć!

Albania jeszcze do niedawna była prawie całkowicie nieznana. Niby dość bliska bo w Europie, a jednak przeciętnemu Kowalskiemu nie kojarzyła się dosłownie z niczym. Dzisiaj jednak przeżywa złoty wiek w turystyce. Jeszcze jest dość dzika, ale Albańczycy szybko uczą się jak wykorzystywać atuty swojego pięknego kraju. Przyznać im trzeba że naprawdę mają się czym pochwalić. Nie opowiem wam dzisiaj jednak o plażach Albanii bo od tego są agenci w biurach podróży Rainbow, a ofertę mają ciekawą. Opowiem wam o czterech miejscach w których byłem, które zapadły mi w pamięci i którymi chciałbym się z wami podzielić.

Continue Reading

Odessa i Białogród nad Dniestrem, czyli kurort i twierdza

Tym razem na blogu Odessa czyli najważniejszy port i zarazem letni kurort na Ukrainie nad Morzem Czarnym, oraz Białogród nad Dniestrem. Miasto oddalone od Odessy o jakieś 80km, słynące z potężnej twierdzy Akerman, górującej nad Limanem Dniestru.  Oba miejsca to prawdziwe perełki, idealne na wakacyjny wyjazd. Odessa to genialne miejsce zarówno do wypoczynku jak i imprez do białego rana. Białogród nad Dniestrem zaś to punkt w sam raz na jednodniową wycieczkę z Odessy, z lekcją historii w tle.

Continue Reading

Magiczne Zakarpacie i najwyższy szczyt Ukrainy – Howerla

To była moja kolejna wizyta na Ukrainie. Najpierw samolotem z Wrocławia do Kijowa, gdzie spędziliśmy u znajomej dwa dni. Potem ruszyliśmy w region który siedział w mojej głowie od dawna, ale jakoś wcześniej nie było po drodze. Zakarpacie, dokładnie w Masyw Czarnohory, a naszym celem miał stać się najwyższy szczyt Ukrainy czyli Howerla (2061 m n.p.m). Co z tego wyszło? Zobaczycie sami.

Continue Reading

Skrzyczne, Beskid Śląski. 18/28 KGP

  Skrzyczne (1257 m n.p.m.) najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, od dawna chodził mi po głowie, ale z rodzinnego Wrocławia zawsze bliżej jest wyskoczyć na weekend w Sudety, niż w odleglejsze Karpaty. W Beskidzie Śląskim bywałem przejazdem kilkukrotnie i zawsze urzekał mnie on swoim urokiem, tym razem wreszcie miałem mieć okazję przedeptać kilka szlaków i zmierzyć się z najwyższym szczytem tego pasma. Plan pierwotny zakładał zdobycie dwóch szczytów Korony Gór Polski za jednym wyjazdem, mianowicie Skrzyczne i Czupel. Plany jednak mają to do siebie że lubią się zmieniać, a jak było z nami dowiecie się za chwilę. 

Continue Reading

Zorza polarna w Finlandii, czyli #PKSnaZorze

Po raz kolejny udowodniłem sobie że spełnianie marzeń i zorza Polarna w Finlandii jest w zasięgu ręki. Szykując się po raz drugi na wyjazd do zimowej Finlandii nie miałem pojęcia czy uda nam się dopiąć swego i sfotografować zorzę. Jednak z taką ekipą nawet gdybyśmy nie osiągnęli celu i tak wyjazd zapowiadał się przednio. W końcu z ekipą PKS nie podróżujemy od wczoraj, dla przypomnienia PKS to Piotr czyli ja, Kuba znany jako Sądecki Włóczykij i Szymon z bloga Pies, wędrowiec i stara chata. Nasze codzienne relacje mogliście śledzić na facebooku używając #PKSnaZorze. A teraz czas na podsumowanie tego wyjazdy …

Continue Reading

A co to Macedonia jest? Czyli o tym jak pojechałem i się dowiedziałem.

Lato w Polsce chyliło się ku końcowi, a w mojej głowie pojawiła się myśl że fajnie byłoby je ciut przedłużyć. W tym roku udało mi się trochę zapoznać z południem Europy, a dokładnie z Bałkanami. Tak, to będzie dobry kierunek trochę jak wschód, trochę jak zachód, ciepło, tanio i jeszcze nie tak komercyjnie. Długo nie trzeba było szukać, bilety do Skopje z Berlina za dosłownie parę euro same się prosiły żeby je kupić. Tym bardziej że Macedonia była dla mnie zagadką, a do tej poryw wiedziałem tyle że jest, w mojej głowie to był wystarczający argument żeby jechać i zobaczyć …

Continue Reading