Magiczne Zakarpacie i najwyższy szczyt Ukrainy – Howerla

To była moja kolejna wizyta na Ukrainie. Najpierw samolotem z Wrocławia do Kijowa, gdzie spędziliśmy u znajomej dwa dni. Potem ruszyliśmy w region który siedział w mojej głowie od dawna, ale jakoś wcześniej nie było po drodze. Zakarpacie, dokładnie w Masyw Czarnohory, a naszym celem miał stać się najwyższy szczyt Ukrainy czyli Howerla (2061 m n.p.m). Co z tego wyszło? Zobaczycie sami.

Continue Reading

Skrzyczne, Beskid Śląski. 18/28 KGP

  Skrzyczne (1257 m n.p.m.) najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, od dawna chodził mi po głowie, ale z rodzinnego Wrocławia zawsze bliżej jest wyskoczyć na weekend w Sudety, niż w odleglejsze Karpaty. W Beskidzie Śląskim bywałem przejazdem kilkukrotnie i zawsze urzekał mnie on swoim urokiem, tym razem wreszcie miałem mieć okazję przedeptać kilka szlaków i zmierzyć się z najwyższym szczytem tego pasma. Plan pierwotny zakładał zdobycie dwóch szczytów Korony Gór Polski za jednym wyjazdem, mianowicie Skrzyczne i Czupel. Plany jednak mają to do siebie że lubią się zmieniać, a jak było z nami dowiecie się za chwilę. 

Continue Reading

Zorza polarna w Finlandii, czyli #PKSnaZorze

Po raz kolejny udowodniłem sobie że spełnianie marzeń jest w zasięgu ręki. Szykując się po raz drugi na wyjazd do zimowej Finlandii nie miałem pojęcia czy uda nam się dopiąć swego i sfotografować zorzę polarną. Jednak z taką ekipą nawet gdybyśmy nie osiągnęli celu i tak wyjazd zapowiadał się przednio. W końcu z ekipą PKS nie podróżujemy od wczoraj, dla przypomnienia PKS to Piotr czyli ja, Kuba znany jako Sądecki Włóczykij i Szymon z bloga Pies, wędrowiec i stara chata. Nasze codzienne relacje mogliście śledzić na facebooku używając #PKSnaZorze. A teraz czas na podsumowanie tego wyjazdy i kilka dobrych rad …

Continue Reading

A co to Macedonia jest? Czyli o tym jak pojechałem i się dowiedziałem.

Lato w Polsce chyliło się ku końcowi, a w mojej głowie pojawiła się myśl że fajnie byłoby je ciut przedłużyć. W tym roku udało mi się trochę zapoznać z południem Europy, a dokładnie z Bałkanami. Tak, to będzie dobry kierunek trochę jak wschód, trochę jak zachód, ciepło, tanio i jeszcze nie tak komercyjnie. Długo nie trzeba było szukać, bilety do Skopje z Berlina za dosłownie parę euro same się prosiły żeby je kupić. Tym bardziej że o Macedonii do tej poryw wiedziałem tyle że jest, w mojej głowie to był wystarczający argument żeby jechać i zobaczyć co to znaczy jest. …

Continue Reading

Mgliste Góry Bystrzyckie

Czasami jest tak że właściwie nie planujemy żadnych wojaży, żadnych trekkingów czy choćby małego wyskoku w góry. Jednak los postanawia podrzucić coś i okazuje się że w jedną z jesiennych sobót wylądowałem w Górach Bystrzyckich. Właściwie to nie los, a Przewozy Regionalne postanowiły zorganizować mi czas. Pewnie zastanawiacie się jak to rozumieć? Ano odpowiedź jest prosta. Przewozy Regionalne obchodziły właśnie 15 urodziny, w związku z tym chciały podzielić się radością ze swoimi klientami. Padło na blogerów, właściwie to padło na mnie. Wracając pewnego dnia wieczorem do domu na stole zauważyłem paczkę od kuriera, a w niej kilka upominków i dwa …

Continue Reading

Albania – Bunkry, Dresy i Mercedesy – subiektywne, Szpacze spojrzenie

Ta przygoda zaczyna się zaraz po przekroczeniu granicy Macedonii z Albanią. Macedonia jak twierdzi Mucha w sieci, „mała Turcja”, u mnie też w zasadzie szoku kulturowego brak. Ale Albania? To już zupełnie inna para kaloszy, albo laczków z pomponem. Tutaj szok od samego początku. Zdziwienie nie opuszczało mnie w zasadzie wcale. Od momentu kiedy nasz rozklekotany autobus minął granicę do momentu kiedy zasnąłem pierwszego dnia w hostelu. Nie znaczy to jednak że kolejne dni nie dostarczały wrażeń, każdy następny tylko dodawał zdziwień i niedowierzań. Zacznijmy jednak od momentu kiedy przekroczyliśmy granicę i w głowie pojawiła się myśl „welcome to Albania”. …

Continue Reading

Prisztina – spacer po stolicy Kosowa

Prisztina to chyba najbardziej kontrowersyjna stolica Europy, kraj w zasadzie też kontrowersyjny. Jedni Kosowo uznają jako kraj, inni twierdzą że to dalej Serbia, a ja? No cóż ja przyjąłem zasadę że jako Polak, będę się stosował do tego co twierdzą Panowie przy stolikach. Ci zaś uznali że Kosowo jest krajem, a Prisztina jego oficjalną stolicą. Kim więc jestem żeby mieć własne zdanie. Tak na poważnie jednak udało mi się to miejsce odwiedzić i dzisiaj chciałbym was tam zabrać na spacer. Nasz spacer zaczniemy od dworca autobusowego, gdzie przywiózł nas autobus z Tirany (o tym jak się dostać do Prisztiny znajdziecie …

Continue Reading

Karkonosze i Izery w dni cztery

          Wyjazd w Izery i Karkonosze to była bardzo spontaniczna decyzja, plan był inny ale rzutem na taśmę zdecydowaliśmy się na przejście tych dwóch pasm górskich. Mieliśmy na to cztery dni, a właściwie to trzy i czwarty dzień na powrót do Wrocławia. W te trzy dni zrobiliśmy pieszo ponad 80 km przemierzając piękne Góry Izerskie i Karkonosze, te drugie to najwyższe pasmo w całych Sudetach z najwyższym Sudeckim szczytem Śnieżką (1 603 m n.p.m.). Idealna trasa na pożegnanie lata.           Skoro świt wyjechaliśmy pociągiem z Wrocławia do Lubania Śląskiego, skąd kawałek autostopem …

Continue Reading

Pieskie życie, czyli „O psie który jeździł koleją” nad Bajkał! cz.2

          Podróże z psem? Przecież to jakiś chory pomysł. Szkoda psa i w ogóle, lepiej włączyć serial w telewizji. Chyba że… no właśnie F. i T. udowadniają że podróże z psem, nawet te dalekie są możliwe, a ja? Ja właściwie byłem obserwatorem, współtowarzyszem, a teraz spisuję nasze przygody i udostępniam wam. To będzie druga część opowieści o podróży nad Bajkał z psem. Do pierwszej części zapraszam tutaj.  Pieskie życie, czyli „O psie który jeździł koleją” nad Bajkał! cz.1           Pierwsza część skończyła się w Iwanogrodzie, gdzie wsiedliśmy do marszrutki jadącej do Sankt …

Continue Reading

Smoleńsk i Katyń – historia prawdziwa

          Smoleńsk i Katyń, a dokładnie katastrofa Smoleńska i zbrodnia Katyńska to dwa bardzo kontrowersyjne, sprzeczne, budzące skrajne emocje tematy. Rozmów, kłótni, roszczeń i awantur nie ma końca, a w tym wszystkim ja postanowiłem dołożyć swoją cegiełkę. Jednak jako że prowadzę bloga podróżniczego, a nie politycznego nie będę tutaj rozpisywał się o dobrych, czy złych zmianach, zamachach czy innych historiach, zostaniemy tylko przy faktach i miejscach, które widziałem. Jako że podróżuję dużo po krajach byłego ZSRR, oraz że odwiedzam Polskie Cmentarze Wojenne nie mógłbym w końcu nie odwiedzić Cmentarza Katyńskiego. Jeśli interesują was fakty, a nie polityczne …

Continue Reading