Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2016/2017

Kolejny rok mija w moim podróżniczym życiu, jest to też kolejny rok blogowania i oczywiście kolejny rok życia. Czy to był udany rok? Podróżniczo zdecydowanie tak, zawodowo właściwie też mimo że jak pamiętacie w 2015 roku rzuciłem pracę na etacie. Prywatnie bywało też bardzo ciężko, ale tym was zanudzał nie będę. Zapraszam najpierw na krótkie streszczenie minionego roku. Krótkie przypomnienie roku 2016: Styczeń: Sylwestra spędziłem na Ukrainie z Muchą w Sieci, następnie każde z nas pojechało w swoją stronę. Mucha do Stambułu, a ja dalej w Ukrainę, odwiedziłem jeszcze Czerniowce, Kamieniec Podolski i Chocim. Ten miesiąc był wybitnie podróżniczy, po …

Continue Reading

100 postów, 100 spotkań i 100 przygód, czyli czas podsumowań

          23 Września 2013 roku oficjalnie powstaje blog Podróże Pana Szpaka. Wcześniej trochę podróżowałem, ale tak naprawdę to wtedy się wszystko zaczęło. Festiwal podróżniczy 3 żywioły w Bolkowie i założenie bloga to były impulsy które pozwoliły mi wypłynąć na szerokie wody. Minęło dwa i pół roku, blog wygląd zmieniał wielokrotnie, a dzisiaj do Ciebie trafia mój setny post. Fakt że wpisy nie powstają systematyczne, czasami w miesiącu zdarzał się jeden post, a czasami cztery czy pięć, ale blog istnieje nieprzerwanie już od kilku lat i z tego jestem dumny.          Bloger czy podróżnik? …

Continue Reading

Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2015/2016

          Zmiana ostatniej cyferki w roku to zawsze czas podsumowań, statystyk, wspomnień, postanowień i planów. U mnie nie będzie inaczej. Fakt że post jest trochę spóźniony, ale wytłumaczeniem jest że przełom roku spędziłem na Ukrainie i miałem inne uciechy niż pisanie posta podsumowującego ubiegły rok. Zatem zapraszam do skrótu z 2015… Krótkie przypomnienie roku 2015: Styczeń: Rok zacząłem od spontanicznego wyjazdu do Wilna, gdzie mogłem pożegnać mojego przyjaciela Dominika przed jego wyprawą hulajnogą przez Oman. Udało też wyskoczyć się na krótki wypad w Góry Opawskie, gdzie zdobyłem szczyt KGP – Biskupia Kopa. Luty: Podróżniczo działo się …

Continue Reading

Cieszyn dobry dla blogera, czyli podziękowanie dla ekipy ze spotkania…

          Ten post raczej nie będzie o podróży, ani nie będzie o Cieszynie, o ogólnopolskim spotkaniu blogerów podróżniczych, które się odbyło też nie całkiem. Ma on być o ludziach i dla ludzi. Chciałbym w nim bić ukłony dla nich i serdecznie podziękować.          Pierwszymi których należy wspomnieć są oczywiście nasi gospodarze, bo spotkanie można zrobić wszędzie, ale zdecydowanie oni są największym atutem Cieszyna. Adam, Kornel i Mariusz czyli ekipa z 3 Bros’ hostel Cieszyn/ Cesky Tesin, to oni stanęli na wysokości zadania i przyjęli u siebie tą zdziczałą hordę blogerów. Spotykałem się z różną formą gościnności, ale przed tymi Panami zdejmuję …

Continue Reading

Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2014/2015

          Musze przyznać że rok 2014 był dla mnie wyjątkowo udanym rokiem, a pod względem podróżniczym nazwał bym go wybitnym. Z okazji zmiany cyferki w roku zrobiłem dla was i dla siebie kilka statystyk. Zapraszam. Krótkie przypomnienie roku 2014: Styczeń:Rok zapowiada się całkiem sympatycznie, mam kilka planów na wyjazdy, z tego jeden konkretny. Mały wjazd na początek roku do Frankfurtu nad Odrą. Ptaszysko, może Szpaczysko? Frankfurt nad Odrą – Niemcy Luty:Ruszamy z przygotowaniami do wyjazdu do Turkmenistanu, w tym celu jedziemy do Berlina do ambasady, skąd odprawiają nas z kwitkiem. Zwiedzamy Berlin i w głowie rodzi …

Continue Reading