Kebab nienawiści – przykra prawda o pięknym kraju

Rzadko wypowiadam się publicznie na tematy polityczne, a w ogóle pierwszy raz robię to na blogu. Nie martwcie się nie zmieni on nagle profilu i nadal będzie tylko podróżniczy, ale postanowiłem odezwać się na temat który mnie ostatnio bardzo boli. Mam na myśli falę nienawiści która ogarnęła Polskę, falę nienawiści do przybyszów z obcych stron. Nie będzie to post o PISie, PO czy nawet o romansach Ryszarda P. w Portugalii (choć to ostatnie by się ciut nadało, bo wkrada się nam wątek podróżniczy). Będzie to post o nas samych, o imigrantach w Polsce i o tolerancji w podróży, kiedy to …

Continue Reading

Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2016/2017

Kolejny rok mija w moim podróżniczym życiu, jest to też kolejny rok blogowania i oczywiście kolejny rok życia. Czy to był udany rok? Podróżniczo zdecydowanie tak, zawodowo właściwie też mimo że jak pamiętacie w 2015 roku rzuciłem pracę na etacie. Prywatnie bywało też bardzo ciężko, ale tym was zanudzał nie będę. Zapraszam najpierw na krótkie streszczenie minionego roku. Krótkie przypomnienie roku 2016: Styczeń: Sylwestra spędziłem na Ukrainie z Muchą w Sieci, następnie każde z nas pojechało w swoją stronę. Mucha do Stambułu, a ja dalej w Ukrainę, odwiedziłem jeszcze Czerniowce, Kamieniec Podolski i Chocim. Ten miesiąc był wybitnie podróżniczy, po …

Continue Reading

Radio Erewań podaje: Podróże Pana Szpaka to najdowcipniejszy blog podróżniczy

Miasto Erywań z górą Ararat w tle.           Dzisiaj post trochę inny niż zwykle, bo chciałem wam opowiedzieć historię Radia Erewań. Tak wiem że dzisiejsza stolica Armenii nazywa się Erywań, ale historia pochodzi za czasów istnienia bloku wschodniego, wtedy miasto nazywało się Erewań. Rozgłośnia też nosiła nazwę miasta Erewań.           Radio Erewań – w krajach bloku wschodniego to synonim nieprawdziwych wiadomości podawanych przez media i braku rzetelności dziennikarskiej. O rzeczonym radiu powstawały liczne polityczne dowcipy, najczęściej w formie pytań słuchaczy i odpowiedzi udzielanych w radiu. I właśnie te chciałem wam dzisiaj przytoczyć. …

Continue Reading

Podróż w rytmie Hip-hopu, czyli subiektywna lista 10 przebojów…

Tanćzal w Truskawcu – jest impreza           Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle i trochę z przymrużeniem oka. Lista hip-hopowych numerów z podróżą w tle. Sprawdźcie co wam przygotowałem, niektóre mogą się spodobać nawet tym którzy za tego rodzaju muzyką nie przepadają. Kolejność jest właściwie przypadkowa, więc szukajcie i dzielcie się ze znajomymi. Miłego słuchania. 🙂 1. Fisz & Emade – Zwiedzam Świat Warto zwiedzać świat by szczęśliwym być. 2. Eldo – Jedwabny Szlak O podróży za jeden uśmiech można opowiedzieć w ten sposób, z Kaukazem w tle. 3. Jamal – Defto Jak się bawić i uciec …

Continue Reading

Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2015/2016

          Zmiana ostatniej cyferki w roku to zawsze czas podsumowań, statystyk, wspomnień, postanowień i planów. U mnie nie będzie inaczej. Fakt że post jest trochę spóźniony, ale wytłumaczeniem jest że przełom roku spędziłem na Ukrainie i miałem inne uciechy niż pisanie posta podsumowującego ubiegły rok. Zatem zapraszam do skrótu z 2015… Krótkie przypomnienie roku 2015: Styczeń: Rok zacząłem od spontanicznego wyjazdu do Wilna, gdzie mogłem pożegnać mojego przyjaciela Dominika przed jego wyprawą hulajnogą przez Oman. Udało też wyskoczyć się na krótki wypad w Góry Opawskie, gdzie zdobyłem szczyt KGP – Biskupia Kopa. Luty: Podróżniczo działo się …

Continue Reading

Cieszyn dobry dla blogera, czyli podziękowanie dla ekipy ze spotkania…

          Ten post raczej nie będzie o podróży, ani nie będzie o Cieszynie, o ogólnopolskim spotkaniu blogerów podróżniczych, które się odbyło też nie całkiem. Ma on być o ludziach i dla ludzi. Chciałbym w nim bić ukłony dla nich i serdecznie podziękować.          Pierwszymi których należy wspomnieć są oczywiście nasi gospodarze, bo spotkanie można zrobić wszędzie, ale zdecydowanie oni są największym atutem Cieszyna. Adam, Kornel i Mariusz czyli ekipa z 3 Bros’ hostel Cieszyn/ Cesky Tesin, to oni stanęli na wysokości zadania i przyjęli u siebie tą zdziczałą hordę blogerów. Spotykałem się z różną formą gościnności, ale przed tymi Panami zdejmuję …

Continue Reading

Jak szybko i bezboleśnie popełnić samobójstwo w podróży? – Poradnik bez ogródek…

          Sposobów na tego rodzaju finisz jest pewnie cała masa. Nie jestem ekspertem, nigdy nie próbowałem i póki co nie mam zamiaru próbować. Za to mogę spróbować przekonać właśnie Ciebie czemu warto spróbować, bo skoro uważasz że nie masz nic do stracenia i że jesteś gotowy pierdolnąć wszystko, to czas pierdolnąć!!! Dosłownie mam na myśli to co piszę, każdego z nas dopadają gorsze momenty, gorsze chwile, chandra, bez sens czy nawet chęć skończenia ze swoim życiem. Jedno jest pewne coś z tym trzeba zrobić, czyli skończyć z dotychczasowym życiem i może ruszyć w drogę, bo co masz do stracenia, możesz …

Continue Reading

Chwalić się Polskością! – czyli Mini Pakiet Multimedialnej Polskości…

          Jadąc pociągiem relacji Aszchabad – Turkmenbasza w Turkmenistanie leżałem i myślałem sobie o Polsce. W trakcie podróży spotkani ludzie często są ciekawi naszego kraju i nas. Niektórym wystarczy informacja że jestem Polakiem i mieszkam w Polsce. Inni, często Ci z którymi z różnych przyczyn spędzam więcej czasu są bardziej dociekliwi, pojawiają się przeróżne pytania „jakim językiem się porozumiewamy?”, „czy w Polsce jest bardzo zimno?”, „ile miesięcy w roku mamy śnieg?”, „czy jest drogo?”, padają też pytania o geografię, historię lub czy mam na telefonie Polską muzykę. Jako podróżnik może i małego formatu, ale jednak mam …

Continue Reading

Lokalność w butelce – rzecz o trunkach

Dzisiaj postanowiłem napisać o jednym z moich ulubionych sposobów na poznawanie miejsc, czyli testowaniu lokalnych trunków, najlepiej z tubylcami. Żaden ze mnie sommelier czy znawca, ale jak powiedział Piotr Bałutroczyk w jednym ze swoich skeczy hobbysta-entuzjasta. I choć nie znam roczników win to wiem które wino mi smakuje, a sam smak to jedno ale magia miejsca sprawia że Tokaj nigdzie nie smakuje lepiej jak w Budapeszcie z przyjaciółmi lub Lambrusco wypite z dziewczyną przy świetle księżyca na Włoskiej plaży. W Belgii miałem okazję pić i bardzo polecam pyszne piwa od Trapistów, czyli zakonów zasady cystersów specjalizujących się w browarnictwie, np. …

Continue Reading