Skrzyczne, Beskid Śląski. 18/28 KGP

  Skrzyczne (1257 m n.p.m.) najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, od dawna chodził mi po głowie, ale z rodzinnego Wrocławia zawsze bliżej jest wyskoczyć na weekend w Sudety, niż w odleglejsze Karpaty. W Beskidzie Śląskim bywałem przejazdem kilkukrotnie i zawsze urzekał mnie on swoim urokiem, tym razem wreszcie miałem mieć okazję przedeptać kilka szlaków i zmierzyć się z najwyższym szczytem tego pasma. Plan pierwotny zakładał zdobycie dwóch szczytów Korony Gór Polski za jednym wyjazdem, mianowicie Skrzyczne i Czupel. Plany jednak mają to do siebie że lubią się zmieniać, a jak było z nami dowiecie się za chwilę. 

Continue Reading

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.2, Karkonosze

Po ponad miesiącu przerwy udało nam się wyrwać na kolejny weekend w górach, drugi weekend na Głównym Szlaku Sudeckim. Żeby było uczciwie to wróciliśmy dokładnie w to samo miejsce gdzie skończyliśmy ostatnim razem. Ostatnio jednak Szklarska Poręba żegnała nas piękną pogodą mimo zimowej aury. Teraz przywitała deszczem, a potem było już tylko gorzej i trudniej, ale im więcej potu wylanego na szlaku tym większa satysfakcja z jego pokonania. Dla przypomnienia. Postanowiliśmy na raty, w wolne weekendy (które jest niestety bardzo ciężko wygospodarować) przejść Główny Szlak Sudecki, mierzący 440 km. Dla jednych szlak może być wymagających, dla innych mniej, a dla …

Continue Reading

Zorza polarna w Finlandii, czyli #PKSnaZorze

Po raz kolejny udowodniłem sobie że spełnianie marzeń i zorza Polarna w Finlandii jest w zasięgu ręki. Szykując się po raz drugi na wyjazd do zimowej Finlandii nie miałem pojęcia czy uda nam się dopiąć swego i sfotografować zorzę. Jednak z taką ekipą nawet gdybyśmy nie osiągnęli celu i tak wyjazd zapowiadał się przednio. W końcu z ekipą PKS nie podróżujemy od wczoraj, dla przypomnienia PKS to Piotr czyli ja, Kuba znany jako Sądecki Włóczykij i Szymon z bloga Pies, wędrowiec i stara chata. Nasze codzienne relacje mogliście śledzić na facebooku używając #PKSnaZorze. A teraz czas na podsumowanie tego wyjazdy …

Continue Reading

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.1, Góry Izerskie i Karkonosze

Główny Szlak Sudecki imienia Mieczysława Orłowicza (GSS) – szlak turystyczny oznaczony kolorem czerwonym. Ciągnący się przez 440 km najciekawszymi partiami Sudetów. Zaczyna się w Świeradowie Zdroju, biegnie między innymi przez Góry Izerskie, Karkonosze, Rudawy Janowickie, Góry Sowie, Stołowe, Orlickie, Bystrzyckie, Masyw Śnieżnika, Góry Opawskie aż do Prudnika w województwie Opolskim. To tyle jeśli chodzi o podstawową wiedzę, teraz czas przenieść się na szlak i sprawdzić jego bieg w praktyce. Niestety ciężko zorganizować się i zrobić go jednym ciągiem, tym bardziej że człowiek ma tyle różnych planów. Jednak weekendowo czemu nie. Nasze założenie mówi żeby przynajmniej raz w miesiącu na weekend …

Continue Reading

Kebab nienawiści – przykra prawda o pięknym kraju

Rzadko wypowiadam się publicznie na tematy polityczne, a w ogóle pierwszy raz robię to na blogu. Nie martwcie się nie zmieni on nagle profilu i nadal będzie tylko podróżniczy, ale postanowiłem odezwać się na temat który mnie ostatnio bardzo boli. Mam na myśli falę nienawiści która ogarnęła Polskę, falę nienawiści do przybyszów z obcych stron. Nie będzie to post o PISie, PO czy nawet o romansach Ryszarda P. w Portugalii (choć to ostatnie by się ciut nadało, bo wkrada się nam wątek podróżniczy). Będzie to post o nas samych, o imigrantach w Polsce i o tolerancji w podróży, kiedy to …

Continue Reading

Umarł Król, niech żyje Król!!! – Czyli rok się kończy, rok się zaczyna… 2016/2017

Kolejny rok mija w moim podróżniczym życiu, jest to też kolejny rok blogowania i oczywiście kolejny rok życia. Czy to był udany rok? Podróżniczo zdecydowanie tak, zawodowo właściwie też mimo że jak pamiętacie w 2015 roku rzuciłem pracę na etacie. Prywatnie bywało też bardzo ciężko, ale tym was zanudzał nie będę. Zapraszam najpierw na krótkie streszczenie minionego roku. Krótkie przypomnienie roku 2016: Styczeń: Sylwestra spędziłem na Ukrainie z Muchą w Sieci, następnie każde z nas pojechało w swoją stronę. Mucha do Stambułu, a ja dalej w Ukrainę, odwiedziłem jeszcze Czerniowce, Kamieniec Podolski i Chocim. Ten miesiąc był wybitnie podróżniczy, po …

Continue Reading

A co to Macedonia jest? Czyli o tym jak pojechałem i się dowiedziałem.

Lato w Polsce chyliło się ku końcowi, a w mojej głowie pojawiła się myśl że fajnie byłoby je ciut przedłużyć. W tym roku udało mi się trochę zapoznać z południem Europy, a dokładnie z Bałkanami. Tak, to będzie dobry kierunek trochę jak wschód, trochę jak zachód, ciepło, tanio i jeszcze nie tak komercyjnie. Długo nie trzeba było szukać, bilety do Skopje z Berlina za dosłownie parę euro same się prosiły żeby je kupić. Tym bardziej że Macedonia była dla mnie zagadką, a do tej poryw wiedziałem tyle że jest, w mojej głowie to był wystarczający argument żeby jechać i zobaczyć …

Continue Reading

Mgliste Góry Bystrzyckie

Czasami jest tak że właściwie nie planujemy żadnych wojaży, żadnych trekkingów czy choćby małego wyskoku w góry. Jednak los postanawia podrzucić coś i okazuje się że w jedną z jesiennych sobót pojechałem w Góry Bystrzyckie. Właściwie to nie los, a Przewozy Regionalne postanowiły zorganizować mi czas. Pewnie zastanawiacie się jak to rozumieć? Ano odpowiedź jest prosta. Przewozy Regionalne obchodziły właśnie 15 urodziny, w związku z tym chciały podzielić się radością ze swoimi klientami. Padło na blogerów, właściwie to padło na mnie. Wracając pewnego dnia wieczorem do domu na stole zauważyłem paczkę od kuriera, a w niej kilka upominków i dwa …

Continue Reading

Albania – Bunkry, Dresy i Mercedesy – subiektywne, Szpacze spojrzenie

Ta przygoda zaczyna się zaraz po przekroczeniu granicy Macedonii z Albanią. Macedonia jak twierdzi Mucha w sieci, „mała Turcja”, u mnie też w zasadzie szoku kulturowego brak. Ale Albania? To już zupełnie inna para kaloszy, albo laczków z pomponem. Tutaj szok od samego początku. Zdziwienie nie opuszczało mnie w zasadzie wcale. Od momentu kiedy nasz rozklekotany autobus minął granicę do momentu kiedy zasnąłem pierwszego dnia w hostelu. Nie znaczy to jednak że kolejne dni nie dostarczały wrażeń, każdy następny tylko dodawał zdziwień i niedowierzań. Zacznijmy jednak od momentu kiedy przekroczyliśmy granicę i w głowie pojawiła się myśl „welcome to Albania”. …

Continue Reading

Prisztina – spacer po stolicy Kosowa

Prisztina to chyba najbardziej kontrowersyjna stolica Europy, kraj w zasadzie też kontrowersyjny. Jedni Kosowo uznają jako kraj, inni twierdzą że to dalej Serbia, a ja? No cóż ja przyjąłem zasadę że jako Polak, będę się stosował do tego co twierdzą Panowie przy stolikach. Ci zaś uznali że Kosowo jest krajem, a Prisztina jego oficjalną stolicą. Kim więc jestem żeby mieć własne zdanie. Tak na poważnie jednak udało mi się to miejsce odwiedzić i dzisiaj chciałbym was tam zabrać na spacer. Nasz spacer zaczniemy od dworca autobusowego, gdzie przywiózł nas autobus z Tirany (o tym jak się dostać do Prisztiny znajdziecie …

Continue Reading