Szlak Wygasłych Wulkanów na Pogórzu Kaczawskim

Szlak Wygasłych Wulkanów o długości około 100 km, biegnie a jakże… przez Krainę Wygasłych Wulkanów czyli Pogórze Kaczawskie. Szlak ten zaczyna się (bądź kończy zależy z której strony idziemy) w Złotoryi, a kończy w Legnickim Polu. Ciężko nazwać go górskim, ciężko też szukać na nim górskich wyzwań, bo tych brakuje. Jednak czy warto zmierzyć się z tym szlakiem? Odpowiem na to pytanie w dalszej części. 

Continue Reading

Via ferrata na Velką Lukę – Mała Fatra, Słowacja

Powrót na Małą Fatrę nastąpił dużo szybciej niż mogliśmy się spodziewać. Tym razem mieliśmy już konkretne cele na to pasmo. Najpierw wejście na Maly i Velky Rozsutec, a potem wejście via ferratą na Velką Lukę. Oba cele udało się zrealizować mimo średnio sprzyjającej aurze pogodowej. Z jednej strony upały i duchota, a z drugiej szalejące burze i deszcz. Ta druga opcja na via ferracie wyjątkowo mało sprzyja i stwarza niebezpieczne sytuacje, a tych lepiej unikać.

Continue Reading

Via ferraty w Górach Łużyckich w Niemczech

Góry Łużyckie w Niemczech to całkiem dobry pomysł na weekend. Piękne widoki, stosunkowo nie wielka ilość turystów, bliskość od Polski to duże atuty. Jednak my wybraliśmy się tam ze względu na możliwość skorzystania z via ferrat, bo tych w Polsce brakuje. W ciągu właściwie jednego dnia udało nam się pokonać 4 niemieckie via ferraty. Dwie w pobliżu Oderwitz, jedna obok Oybinu i jedna przy Jonsdorfie.

Continue Reading

Czechy: Jeszted, Hotel Ještěd i wieża telewizyjna

Jeszted to jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów w Sudetach. Właściwie nie sam szczyt jest charakterystyczny, a znajdujący się na nim trzy gwiazdkowy Hotel Ještěd. Idąc dalej, samo istnienie hotelu na szczycie góry pewnie nie byłoby wybitnie ciekawym osiągnięciem. Jednak kiedy połączymy hotel, restaurację i wieżę telewizyjną w jedną całość na szczycie o wysokości ciut ponad 1000 m n.p.m. robi się już ciekawiej. Smaczku dodaje fakt że budowla w myśl architekta jest “przedłużeniem góry”. 

Continue Reading

Słowacja. Mała Fatra, a duża wyrypa!

Słowackie górki, a w tym oczywiście Mała Fatra siedziały mi już jakiś czas w głowie. Chciałem tam wyskoczyć, ale zawsze wydawało mi się że bez auta będzie to spore wyzwanie logistyczne. Majówka 2019 okazała się dogodnym terminem żeby sprawdzić jak ten dojazd wygląda naprawdę i czy Mała Fatra jest warta odwiedzania. W Żylinie i okolicach zdarzało mi się już wcześniej łapać stopa, pierwszy raz w drodze do Bratysławy, a drugi w czasie wyścigu #PKSdoBelgradu o którym kiedyś pisałem. Tym razem Kraj Żyliński i Mała Fatra były celem, a nie przystankiem. Mimo pogody w kratkę udało nam się przejść sporą część …

Continue Reading

Ile osób pracuje dla Podróży Pana Szpaka? – Odsłaniam karty!

Stało się! Postanowiłem odkryć przed wami karty! Jeśli do tej pory myśleliście że nad blogiem, podróżami i prezentacjami pracuje tylko jeden człowiek to byliście w błędzie. Pracy nad tworzeniem dla was treści jest tyle że jeden człowiek nie jest wstanie podołać, pod szyldem Pana Szpaka kryje się cała korporacja! Dziś przedstawiam wam cały sztab ludzi którzy dwoją się i troją żebyście mogli korzystać z naszych doświadczeń.

Continue Reading

Jak wejść na Giewont zimą? – Opis szlaku i relacja z wejścia

Zimowe Tatry to myśl która rozpala nie jedną głowę, ale zanim zaczniemy wspinać się najtrudniejsze Tatrzańskie szczyty może warto zacząć od czegoś łatwiejszego, choćby od wejścia na Giewont zimą (1895 m n.p.m.). Szczyt nie należy do grupy trudnych, ale pojawiają się już pewne trudności, a sprzęt zimowy jest niezbędny. Sam jestem zwolennikiem teorii że bez odpowiedniego sprzętu zimą w góry się nie pchamy, narażanie siebie to jedno, ale narażanie innych górołazów czy ratowników górskich to drugie. Nie stwarzajmy zatem sytuacji niebezpiecznych, a dyskusję czy da się wejść bez sprzętu zamykam twierdzeniem “wszystko się da, ale minimalizujmy możliwość popełnienia błędu, bo …

Continue Reading

Turbacz, Gorce. 25/28 KGP

Turbacz (1310 m n.p.m) najwyższy szczyt Gorców i mój 25 szczyt Korony Gór Polski. Nasz wypad w pasmo Gorców właściwie okazał się bardzo spontaniczny, ale pokazał nam to że Gorce mogą być genialną alternatywą na ciężkie warunki w Tatrach. Ten wyjazd właściwie miał być Tatrzański, miało być zimowe zdobywanie szczytów, ale plany mają to do siebie że lubią się zmieniać. Tatry owszem były, najpierw zdobyliśmy Giewont, ale potem smutna sytuacja w schronisku na Hali Kondratowej zmusiła nas do zejścia do Zakopanego. Ciężkie warunki w Tatrach i bardzo silny wiatr zmusiły nas do zmiany planów. Absolutnie nie chcieliśmy marnować wyjazdu na …

Continue Reading

Kierunek Islandia zimą? Krótka zajawka i podpowiedzi jak to zrobić tanio.

A może by tak obrać kierunek Islandia zimą? Brzmi ciekawie i pewnie byłoby ciekawie ale mróz, śnieg i te cholernie wysokie ceny skutecznie odstraszają. Na szczęście tak strasznie to wygląda tylko na pierwszy rzut oka, kiedy już się pojedzie okaże się że wiele rzeczy, szczególnie zimą można załatwić całkiem tanio. Po mojej tygodniowej wizycie na Islandii zimą, ciężko żebym stał się ekspertem, ale chciałbym wam pokazać małą zajawkę tego kraju i parę patentów które nam pomogły ogarnąć ten kraj w całkiem przyzwoitych kosztach.

Continue Reading

Karkonosze, zimowe przejście głównym grzbietem. Śnieżka zimą.

Karkonosze to górskie pasmo graniczne między Polską, a Czechami. Najwyższe pasmo Sudetów i całych Czech. Ich najwyższym szczytem jest Śnieżka (1603 m n.p.m.). Karkonosze są dobrze znane koneserom turystyki górskiej, przyrodnikom, historykom i wielu innym ludziom. Pisać o nich można całe książki, a wiedzy i tak będzie zawsze mało. Ja jednak chciałbym się skupić na aspekcie dotyczącym zimowego przejścia głównym grzbietem.

Continue Reading