Styczniowe słońce w Hiszpanii, czyli 7 argumentów za zimą na Majorce?

W kolejce do napisania mam kilka postów, a w zwyczaju raczej mam pisanie ich kolejno. Tym razem robię wyjątek. Chciałbym rozświetlić wam zimowe popołudnia słońcem przywiezionym prosto z Majorki zimą i odpowiedzieć na pytanie czy warto jechać tam w styczniu? Majorka to na blogach podróżniczych dość oklepany temat, dlatego nie będę się rozwodził. Raczej w kilku słowach opiszę i na zdjęciach pokażę wam styczniową Majorkę.

Zanim jeszcze przejdę do przekonywania was że Majorkę warto odwiedzić w styczniu, chciałem zdradzić główny powód mojej tam wizyty. Majorka jest piękna, plaże, góry, przyroda i w ogóle wszystko super, ale moim głównym celem były odwiedziny u moich przyjaciół. Madzia i Kondziu od prawie roku mieszkają na tej wyspie. Dlatego przyznam szczerze że większą wagę przykładałem do spędzania z nimi czasu niż do zaglądania pod każdy kamień jak to mam w zwyczaju. Oczywiście tydzień to wystarczająco dużo czasu żeby spędzić sporo czasu razem i co nie co zobaczyć. Choć muszę przyznać że Majorka zaskoczyła mnie swoją różnorodnością.

A o to powody dla których warto odwiedzić Majorkę w styczniu nawet kiedy nie ma się tam przyjaciół:
1. Pogoda:
To powód dość kontrowersyjny, ale dla mnie bardzo ważny. Fakt że temperatura nie rozpieszcza, ale kiedy w Polsce wszyscy chodzą w grubych kurtkach a w ciągu dnia temperatura nie wskazuje więcej niż 0 stopni, na Majorce zimą termometry wskazują około 20 stopni. Do tego słońce przyjemnie praży i dodaje energii życiowej. Jedynym problemem mogą być deszcze, ale te pojawiają się dużo częściej w lutym. Styczeń na Majorce jest idealny dla tych którzy lubią ciepło, ale nie upał.

2. Plaże:
To zdecydowanie najbardziej kojarzony z Majorką argument, ale czy aby w styczniu też? W moim odczuciu jak najbardziej. Kąpiele morskie raczej są utrudnione, bo woda zimna, ale to wcale nie znaczy że niemożna. Natomiast samo plażowanie jak najbardziej możliwe i wskazane, bo jak zauważyłem wcześniej słoneczko bardzo przyjemnie praży. Można też spędzać miło wieczory przy sangrii lub czymś innym, ale jednak na wieczór spędzony przy plaży polecam zabrać ciepły polar. Nazw plaż na Majorce nie będę wymieniał bo jest ich naprawdę zatrzęsienie, ale dwie które mi się najbardziej podobały to Formentor i Portal Vells.

3. Góry:
Pogoda jest idealna na dłuższe wędrówki po górach, a te rozpieszczają widokami. Najwyższy szczyt Majorki to Puig Major który ma zaledwie 1445 metrów nad poziomem morza. Szczyt niestety jest nieosiągalny ponieważ znajduje się na nim baza wojskowa. Niby nic, ale zauważyliście “nad poziomem morza”, a Majorka jest wyspą czyli ma 0 m. Wybitność 1400 metrów to nie jest pikuś. Jeśli chodzi o trudność to spokojnie można wyróżnić trasy wędrowne jak i wspinaczkowe, myślę że nie ustępujące naszym wspaniałym Tatrom. (W tym celu mam zamiar jeszcze na Majorkę wrócić).

4. Palma de Mallorca:
No właśnie, styczeń jest idealnym czasem na zwiedzanie stolicy Balearów. Nie jest okupowana przez tłumy turystów głównie z Anglii i Niemiec. Można spokojnie pospacerować po mieście zarówno w ciągu dnia jak i w nocy, a jest naprawdę co oglądać. Oczywiście niezaprzeczalnie numerem jeden jest monumentalna Katedra La Seu której budowa rozpoczęła się w 1230 roku i trwała przeszło 400 lat.

Palma pełna jest również wąskich uliczek w których bardzo łatwo można pobłądzić, ale takie błądzenie zawsze prowadzi nas do nowych miejsc. Tych jest mnóstwo w każdej uliczce skryte są renesansowe rezydencje, barokowe czy gotyckie kościółki, przyjemne i stylowe Hiszpańskie knajpki. Uliczki te zawsze prędzej czy później wyprowadzą nas na jakiś z ważnych placów których też jest sporo. Placa Major, Placa d’Espanya czy jakikolwiek inny.

5. Wycieczki samochodem:
Jeśli znudzi nam się chodzenie po górach i plażowanie to możemy ruszyć autem na wycieczkę. Tutaj znowu Majorka zapewni nam moc atrakcji. Na całej wyspie znajduje się mnóstwo dróg z pięknymi widokami. Przy drogach zorganizowane są specjalne parkingi i punkty widokowe, z których roztaczają się cudowne widoki na góry, morze, skały, zatoczki, porty i bóg jeden wie co jeszcze można tam zobaczyć.

6. Brak tłumu turystów:
Jako osoba lubiąca kameralne wycieczki, samotne wędrówki lub mniej znane miejsca obawiałem się że nawet Majorka zimą będzie okupowana przez tłumy turystów, będzie miejscem którym mogę się zawieść. Na szczęście termin był taki że absolutnie nie można narzekać tłumy gdziekolwiek. Wyspa która w mojej głowie jest synonimem słowa tłum turystów okazała się prawie dzika i nie odkryta. Czy to nie wspaniałe?

7. Inne które ciężko zaklasyfikować:
To ciekawe miejsca na które można natrafić całkiem przypadkiem, to jaskinie i groty, to skaliste wybrzeże, to niesamowicie malownicze zatoczki, to kamienne wieżyczki na klifach i cała Majorka którą ciężko wsadzić do jednego worka.

Jeśli szukacie noclegu na Majorce polecam skorzystać z wyszukiwarki booking.com! Sam z niej najczęściej korzystam.


Zapraszam również do innych moich postów z Hiszpanii którą bardzo lubię.
https://www.podrozepanaszpaka.pl/category/hiszpania


I co jak uważacie podoba wam się Majorka zimą? Warto odwiedzić ten zakątek europy w styczniu? Myślę że kiedy teraz spojrzycie za okno, a potem na zdjęcia nie będziecie mieli wątpliwości. Majorka w styczniu naprawdę daje radę. Jeśli podobał Ci się ten post, podobały się zdjęcia lub uważasz że Majorka nie jest spoko zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Udostępnij ten post dalej a przyczynisz się do dalszego rozwoju bloga.

Comments

  1. Anonimowy says:

    Super artykuł!

  2. Warto, zdecydowanie 🙂 Ale z tego co wiem, pogoda na Majorce bywa często kapryśna i nawet w maju potrafi być zimno i nieprzyjemnie. Jednak kierunek zdecydowanie warty zobaczenia w porze niesezonowej właśnie. Pozdrawiam:)

  3. No tak nie twierdzę że pogoda jest gwarantowana, ale i tak lepsza niż w Polsce… 🙂

  4. Ha! Jest i zdjęcie z kozą, przez które prawie się nie udusiłam wcześniej na FB 🙂 Majorka jest genialna o każdej porze roku i co najważniejsze absolutnie każdy znajdzie tam coś dla siebie. Chcesz leżeć i się smażyć proszę bardzo, zwiedzać – jak najbardziej, wędrować się, wspinać – żaden problem. Imprezować? O tak! Z przyjemnością bym tam wróciła jeszcze 🙂 Dzięki za piękną wycieczkę dzięki Twoim zdjęciom 🙂

  5. Kasia N. says:

    Kilka z tych powodow sprawiły że pewien cel mojej podrózy dziś jest moim domem. Cieszyc się tym tylko w czasie wakacji to bylo dla mnei za malo:)

  6. balkanyrudej says:

    Najbardziej przekonują mnie góry i panująca tam pogoda. Bo to, co ostatnio dzieje się u nas jest z lekka nie do wytrzymania :/

  7. Michał says:

    My bardzo często spędzamy zimę gdzieś na południu Europy: mniej ludzi, przyjemna temperatura, nawet jeśli nie planujesz wchodzić do wody, można posiedzieć na plaży i poczytać książkę. Na Majorkę jeszcze nie dotarliśmy, trzeba będzie nadrobić:-). Pozdrawiamy!

  8. kami says:

    tak sobie myślę, że Majorka może być moim typem na przyszłoroczny weekend ze słońcem w środku zimy. jeśli jeszcze ceny na przeloty będą jak te Twoje to już w ogóle! A do niedawna jakoś nieszczególnie się interesowałam tą wyspą…

    a powiedz mi, bo piszesz o wycieczkach samochodem – a jak tam jest z transportem publicznym, da rade jakoś sprawnie poogarniać sobie?

  9. Kinga says:

    Hmm zacna broda!
    😀
    Majorke planuję odwiedzić, ale właśnie w jakims zimnym miesiącu, żeby sobie pochodzić. Jakoś smażing plażing do mnie nie przemawia aż tak bardzo, także fajnie żeś ten styczniowy temat ugryzł. 🙂

  10. Nie nie mogłem tego zdjęcia nie dodać, bo przyznam nie skromnie że też mi się bardzo podoba… 😀

    I zgadzam się co do Majorki swoim zróżnicowaniem może zadowolić najbardziej marudnych turystów… 🙂

    Cieszę się że wycieczka się spodobała 🙂

  11. Tak zdecydowanie Majorka to miejsce w którym mógł bym zostać na dłużej, nie wiem czy na stałe ale jakiś czas na pewno… 🙂

  12. Oj, a widoki są niesamowite…

  13. Przyznaję się szczerze że gdybym nie miał tam przyjaciół pewnie też bym się teraz nie skusił, ale teraz wiem że było warto… a południe europy mam do zaliczenia w kwietniu… plan już jest 😀

  14. Z tego co wiem to między większymi miastami nie ma problemu z komunikacją, ale bez tego może być ciężko… jak będziesz planowała Majorkę to sprawdzimy co i jak… 🙂

  15. Broda, rośnie zdrowo… 🙂

    Naprawdę warto wyskoczyć, a latem chyba gorzej bo temperatury dla Polaków zabójcze… zresztą ja nie lubię upałów… 🙂

  16. Patryk K. says:

    Ależ czysta woda! 😀 Wręcz hipnotyzująca. 😉 Plaże co prawda niezbyt mnie interesują, lecz górskie szlaki wyglądają cudownie. 🙂

  17. Ja mam tak samo wolę góry niż plaże… ale kiedy z pięknych gór roztacza się widok na równie piękne morze to jestem w raju… 🙂

  18. Unknown says:

    Hej,
    dzięki za wspaniałą relację ze styczniowej Majorki. Wiem po sobie, że ta wyspa przyciąga jakmagnes: byłam po raz pierwszy w maju na tydzień, potem w kolejnym roku w czerwcu na 3 dni…teraz planuję początek lutego 2017…
    Wstawiłeś śwetne zdjęcia, zwłaszcza Formentor popołudniem – przepiękne – jeśli mogę spytać -jakim sprzętem robiłeś zdjęcia – aparatem czy komórką?
    I jeszcze jednopytanie – czy w styczniu widziałeś kwitnące migdałowce, o których tak często wypowiadają się turyści?
    Dziękuję za piękne wrażenia i pozdrawiam,
    Hania

  19. Bardzo się cieszę że podoba Ci się "moja" Majorka. Przyciąga ta wyspa bardzo i na bank jeszcze tam wrócę. Dziękuję za miłe słowa na temat moich zdjęć, robię je Nikonem D3100…

    Nie trafiłem na kwitnące migdałowce niestety…

    Pozdrawiam również… 😉

  20. Anonimowy says:

    Super artykuł! Nie bylam pewna co do majorki w styczniu, wybieramy sie na tydzień zaraz po sylwestrze, teraz już nabralam pewności, dzięki 😉

  21. Cieszę się że przekonałem. Na pewno nie będziecie się nudzić. Ostatnio byłem drugi raz na Majorce i mogę tylko potwierdzić to co już jest napisane powyżej. 😉

  22. Wodzu says:

    Brachu dzięki za reportaż, szukam czegoś na sylwestra, Majorka wydaję się dobrym miejscem 🙂

  23. Monika says:

    Z zainteresowaniem przeczytałam bloga, lecimy w połowie stycznia….bałam się ulewy. Dzięki:).

    1. Mam nadzieję że uda wam się wyjazd tak jak mi 😉

  24. Eve says:

    Jakie polecasz trasy wędrowne na krótkie górskie wycieczki na Majorce? Pozdrawiam!

    1. Ja raczej spacerowałem niż robiłem jakieś konkretne wycieczki górskie więc ciężko mi coś konkretnego polecić 🙁

  25. Kama says:

    Dzieki za super artukul. Nie bylam pewna, czy chce sie wybrac w styczniu na Majorke, ale po przeczytaniu Twojego artykulu, juz nie mam watpliwosci. I fajne zdjecia 🙂

    1. Dziękuję. Mam nadzieję że się nie zawiedziecie, tak jak ja się nie zawiodłem. Majorka zimą naprawdę dała radę. 😉

  26. Przemo says:

    Hej,
    trafiłem tu przypadkiem bo za 3 dni mam 2 tygodnie urlopu. Chcę odpocząć od pracy i pojechać sam. Polecacie jakieś loty na Majorkę z Wrocławia w lutym? Na co zwracać uwagę przy szukaniu hotelu/noclegu akurat na Majorce? Szukać coś w okolicach Palmy?

    Pozdrawiam

  27. Przemek says:

    Wybieram się, trochę na partyzanta, urlop na dniach, ale coś wymyślę by się tam dostać! Inspirujące fotki i opis nakręcił mnie na taką samotną mini wyprawę zimą! Znajomych zostawiam w kraju.

  28. Krzysiek says:

    Byliśmy na Majorce w lipcu. Wyspa bardzo przypadła mi do gustu. Było w sam raz plażowania, ale wycieczki z zapierającymi dech w piersiach widokami były na pierwszym miejscu. Nie mogliśmy oderwać oczu. To przepiękna wyspa koniecznie do obejrzenia. Sama Palma, jej urocze uliczki, niesamowity klimat, jak i miejscowości w górach są nie do opisania słowami. Można stać i patrzeć godzinami. Korzystaliśmy z komunikacji miejskiej i podmiejskiej. Wtedy na spokojnie można karmić oczy widokami na górskich serpentynach.
    Zamierzamy tam wrócić również w styczniu, również na stałe. 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *