Radio Erewań podaje: Podróże Pana Szpaka to najdowcipniejszy blog podróżniczy

Miasto Erywań z górą Ararat w tle.
Dzisiaj post trochę inny niż zwykle, bo chciałem wam opowiedzieć co to jest Radio Erewań. Tak wiem że dzisiejsza stolica Armenii nazywa się Erywań, ale historia pochodzi za czasów istnienia bloku wschodniego, wtedy miasto nazywało się Erewań. Rozgłośnia też nosiła nazwę miasta Erewań.
Radio Erewań – w krajach bloku wschodniego to synonim nieprawdziwych wiadomości podawanych przez media i braku rzetelności dziennikarskiej. O rzeczonym radiu powstawały liczne polityczne dowcipy, najczęściej w formie pytań słuchaczy i odpowiedzi udzielanych w radiu. I właśnie te chciałem wam dzisiaj przytoczyć. Zanim przejdziemy jednak do dowcipów, muszę wspomnieć że w owych czasach rozgłośnia radiowa o nazwie Radio Erewań nie istniała.

Pytanie do Radia Erewań:
– Czy to prawda, że w Moskwie na Placu Czerwonym rozdają darmo mercedesy?
– Tak, to prawda, z tym że nie w Moskwie a w Leningradzie, nie na Placu Czerwonym, tylko na Newskim Prospekcie, nie mercedesy tylko rowery i nie rozdają tylko kradną.

 

P: Czy to prawda, ze w ZSRR rośnie zboże jak słupy telegraficzne?
O: Tak, to prawda, a czasem nawet gęściej.

Główny dworzec kolejowy w Erywaniu.

P: Czy prawda, że na wiadomość o śmierci Stalina dwaj murarze z waszej budowy skoczyli z trzeciego piętra?
O: Prawda, skoczyli. Jeden po wódkę, drugi po zagrychę.

 

Kolejne pytanie do radia Erewań:
– Drogie radio, dlaczego nie cytujecie kawałów politycznych?
– Drogi słuchaczu, bo nam jest bardzo dobrze,że jemy biały chleb nad Morzem Czarnym, a nie odwrotnie.

 

Radio Erewań podaje: Grupa komunistów chińskich zaatakowała pracujący w polu radziecki traktor. Traktor odpowiedział celnym ogniem kilku dział rakietowych, po czym odleciał w kierunku Moskwy. Ministerstwo Rolnictwa ostrzega chińskich towarzyszy, że jeśli incydent się powtórzy, na pola zostaną wysłane kombajny.

 

Pomnik Matki Armenii, a w środku muzeum wojenne.
Radio Erewań podaje: Wczoraj na Morzu Barentsa zatonął w wyniku zderzenia z górą lodową amerykański okręt podwodny. Załoga góry lodowej została odznaczona orderami i medalami.
Jaka jest różnica między wywiadowcą a szpiegiem? Wywiadowca to nasz, a szpieg to ich.
Źródło: Radio Erewań

 

– Czy ruskie zegarki chodzą tak samo jak szwajcarskie?
– Tak, a nawet i szybciej.

Przy dobrej widoczności prawie z każdego punktu miasta widać świętą górę Ormian, Ararat.

– Czy radzieccy mężczyźni, wyjeżdżając służbowo, dochowują wierności swoim połowicom?
– W zasadzie tak. Dotyczy to zwłaszcza naszych bohaterskich kosmonautów.

 

Pytanie do Radia Erewań:
-Czy to prawda, że po katastrofie w Czarnobylu nie można jeść jabłek?
-Bzdura, można jeść jabłka. Trzeba tylko ogryzki zakopywać na głębokość
minimum 3 m.

 

– Drogie radio Erewan, czy kołchoźnik może kupić sobie Wołgę?
– Odpowiadamy: może, ale po co mu tyle wody?

Opera w Erywaniu.

– Czy to prawda że Wania wygrał wołgę?
– Tak, ale do przepłynięcia.

 

Z cyklu “Pytania do Radia Erewań”:
– Czy prawdą jest, że poeta Majakowski popełnił samobójstwo, a jeśli tak, to jakie były jego ostatnie słowa?
– Tak, to prawda. Majakowski popełnił samobójstwo. Jego ostatnie słowa brzmiały – “Nie strzelajcie”!

 

– Kiedy odbyły się pierwsze na świecie wybory wg. komunistycznego wzorca?
– W raju, gdy Bóg przyprowadził do Adama Ewę i powiedział: “Wybierz sobie żonę”.
Plac republiki nocą

 

Na koniec chciałbym jednak wspomnieć że radio Erewań to nie jedyne z czym powinniśmy kojarzyć stolicę Armenii. Przede wszystkim to stolica bardzo interesującego kraju, piękne miasto i dom wielu wspaniałych ludzi. W samym poście nie opiszę wam miasta, historii czy ludzi, ale dołożyłem kilka zdjęć które może was zainteresują. Sam muszę powiedzieć że Armenia to jeden z moich ulubionych krajów w których byłem.


Zapraszam również do innych postów o byłym związku radzieckim.


Podobał Ci się ten post? Masz jakieś swoje spostrzeżenia którymi chciałbyś się podzielić? Uważasz że ja powiedziałem za dużo? Zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Jeśli lubisz zaglądać na mojego bloga udostępnij go znajomym żeby oni również mogli poznać moje opowieści. Dziękuję.

Comments

  1. Kreo Vita says:

    Świetny post, uśmiałam się z tych dowcipów, a tak poważnie to będę tu zaglądać bo tematyka mnie zainteresowała. Pozdrawiam 🙂

  2. Chyba do dnia dzisiejszego krążą dowcipy Radia Erewań. A ja lubię w nich "drugie dno" i pomysłowość twórców tychże dowcipów, niejednokrotnie tematów dostarczała radosna twórczość Kraju Rad.
    Serdecznie pozdrawiam z Suwalszczyzny.

  3. Cieszę się że post przypadł Ci do gustu i że zyskałem nową czytelniczkę… 🙂 Pozdrawiam i zapraszam… 🙂

  4. ZSRR pełne było absurdów stąd i absurdalne dowcipy… ja też je bardzo lubię dlatego postanowiłem je zebrać w jednym miejscu… 🙂

  5. Magda says:

    Świetny post i dowcipy. Ten o rozdawaniu mercedesów na placu czerwonym bardzo mnie zawsze bawił. ZSRR to złote źródło dla takiego humoru. Tak samo zresztą jak PRL. Szkoda tylko, że sytuacje z prawdziwego życia często przekraczały poziom absurdu z dowcipów 🙂

  6. Bardzo się cieszę że się spodobał. Jeśli chodzi o dowcip o rozdawaniu mercedesów to jest to też mój ulubiony z dzieciństwa. ZSRR i PRL to właściwie jedna bajka pełna absurdów, najlepiej się z tego śmiać bo tyle pozostaje.

  7. Olo says:

    Niektóre żarty to suchary, co nie oznacza, że nie spodobały mi się 😀 Najbardziej przypadł mi ten o zagryzce i wódeczce:)
    A podświetlane wieczorami fontanny kojarzą mi się ze wschodem. W Moskwie w jednym z parków codziennie odbywał się spektakl z muzyką w tle…:D

  8. Uśmiałam się na maksa, gratuluje autorom dowcipów. A do Armenii to mnie ciągnie już od dawna, tylko zawsze cos wyskakuje po drodze. Kiedyś pojadę

  9. Pawel says:

    Suchary na maksa Szpaku 🙂 Karol Strasburger rzucał je ostatnio w Familadzie, a pewnie z twojego bloga brał inspirację 🙂 btw. Skąd to wszystko znasz ?
    Bo część tych dowcipów kojarzę 🙂

  10. Kasia N. says:

    świetne!! Uśmiałam się do łez! O mercedesach to mój top, choć każdy następny jest rewelacyjny! Ten o zbożu i o morzu:)

  11. Tu Bywalcy says:

    I tak powstały suchary! :p

  12. Monika says:

    Boski post, Szpaku!
    Poza pierwszym dowcipem, innych nie znałam 😀

  13. Fakt momentami robiło się bardzo sucho… 🙂 jeśli chodzi zaś o podświetlone fontanny na placu republiki to jest to naprawdę przyjemne miejsce na piwko… 🙂

  14. Polecam bardzo Armenię, to obok Kirgistanu mój ulubiony kraj… jest genialnie…

  15. Możliwe, bo pisał potem do mnie że tylu sucharów w jednym miejscu dawno nie było… Część znałem a część wyszperałem w internetach… 🙂

  16. Ten o mercedesach znam od małego bo mój tato mi go opowiadał, taka kwintesencja radia Erewań… 😀

  17. Lawasz rzekomo powstał w Armenii i został wpisany na listę UNESCO jako Ormiański, ale że suchary też z tamtych stron? Na to bym nie wpadł… 😛

  18. Hihihi starałem się, w necie jest jeszcze sporo dowcipów, ale wybrałem te które mi się najbardziej podobały… 🙂

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *