Via ferrata na Velką Lukę – Mała Fatra, Słowacja

Powrót na Małą Fatrę nastąpił dużo szybciej niż mogliśmy się spodziewać. Tym razem mieliśmy już konkretne cele na to pasmo. Najpierw wejście na Maly i Velky Rozsutec, a potem wejście via ferratą na Velką Lukę. Oba cele udało się zrealizować mimo średnio sprzyjającej aurze pogodowej. Z jednej strony upały i duchota, a z drugiej szalejące burze i deszcz. Ta druga opcja na via ferracie wyjątkowo mało sprzyja i stwarza niebezpieczne sytuacje, a tych lepiej unikać.

Continue Reading

Via ferraty w Górach Łużyckich w Niemczech

Góry Łużyckie w Niemczech to całkiem dobry pomysł na weekend. Piękne widoki, stosunkowo nie wielka ilość turystów, bliskość od Polski to duże atuty. Jednak my wybraliśmy się tam ze względu na możliwość skorzystania z via ferrat, bo tych w Polsce brakuje. W ciągu właściwie jednego dnia udało nam się pokonać 4 niemieckie via ferraty. Dwie w pobliżu Oderwitz, jedna obok Oybinu i jedna przy Jonsdorfie.

Continue Reading

Czechy: Jeszted, Hotel Ještěd i wieża telewizyjna

Jeszted to jeden z najbardziej charakterystycznych szczytów w Sudetach. Właściwie nie sam szczyt jest charakterystyczny, a znajdujący się na nim trzy gwiazdkowy Hotel Ještěd. Idąc dalej, samo istnienie hotelu na szczycie góry pewnie nie byłoby wybitnie ciekawym osiągnięciem. Jednak kiedy połączymy hotel, restaurację i wieżę telewizyjną w jedną całość na szczycie o wysokości ciut ponad 1000 m n.p.m. robi się już ciekawiej. Smaczku dodaje fakt że budowla w myśl architekta jest “przedłużeniem góry”. 

Continue Reading

Słowacja. Mała Fatra, a duża wyrypa!

Słowackie górki, a w tym oczywiście Mała Fatra siedziały mi już jakiś czas w głowie. Chciałem tam wyskoczyć, ale zawsze wydawało mi się że bez auta będzie to spore wyzwanie logistyczne. Majówka 2019 okazała się dogodnym terminem żeby sprawdzić jak ten dojazd wygląda naprawdę i czy Mała Fatra jest warta odwiedzania. W Żylinie i okolicach zdarzało mi się już wcześniej łapać stopa, pierwszy raz w drodze do Bratysławy, a drugi w czasie wyścigu #PKSdoBelgradu o którym kiedyś pisałem. Tym razem Kraj Żyliński i Mała Fatra były celem, a nie przystankiem. Mimo pogody w kratkę udało nam się przejść sporą część …

Continue Reading

Kierunek Islandia zimą? Krótka zajawka i podpowiedzi jak to zrobić tanio.

A może by tak obrać kierunek Islandia zimą? Brzmi ciekawie i pewnie byłoby ciekawie ale mróz, śnieg i te cholernie wysokie ceny skutecznie odstraszają. Na szczęście tak strasznie to wygląda tylko na pierwszy rzut oka, kiedy już się pojedzie okaże się że wiele rzeczy, szczególnie zimą można załatwić całkiem tanio. Po mojej tygodniowej wizycie na Islandii zimą, ciężko żebym stał się ekspertem, ale chciałbym wam pokazać małą zajawkę tego kraju i parę patentów które nam pomogły ogarnąć ten kraj w całkiem przyzwoitych kosztach.

Continue Reading

Karkonosze, zimowe przejście głównym grzbietem. Śnieżka zimą.

Karkonosze to górskie pasmo graniczne między Polską, a Czechami. Najwyższe pasmo Sudetów i całych Czech. Ich najwyższym szczytem jest Śnieżka (1603 m n.p.m.). Karkonosze są dobrze znane koneserom turystyki górskiej, przyrodnikom, historykom i wielu innym ludziom. Pisać o nich można całe książki, a wiedzy i tak będzie zawsze mało. Ja jednak chciałbym się skupić na aspekcie dotyczącym zimowego przejścia głównym grzbietem.

Continue Reading

Howerla. Trekking granią Czarnohory. Góry na Ukrainie.

Howerla zdobyta, trekking granią Czarnohory zrobiony, a na wpis trzeba była długo czekać. Po pół roku jednak przyszedł czas na popełnienie wpisu z majówkowej wędrówki przez góry Ukrainy. Chciałoby się robić wpisy na bieżąco i wrzucać na bloga, ale nie zawsze jest czas, nie zawsze są chęci. Potem jakoś tak zapał umiera, szczegóły zanikają w pamięci, a post w postaci odgrzanego kotleta mija się z celem. Przez to właśnie sporo ciekawych historii, które mogłyby lub nawet powinny się znaleźć na blogu przepadło bezpowrotnie. Przemyślenia zaginęły, emocje opadły i to jest trochę smutne, ale jednak Howerla i Czarnohora na bloga trafią, …

Continue Reading