Turbacz, Gorce. 25/28 KGP

Turbacz (1310 m n.p.m) najwyższy szczyt Gorców i mój 25 szczyt Korony Gór Polski. Nasz wypad w pasmo Gorców właściwie okazał się bardzo spontaniczny, ale pokazał nam to że Gorce mogą być genialną alternatywą na ciężkie warunki w Tatrach. Ten wyjazd właściwie miał być Tatrzański, miało być zimowe zdobywanie szczytów, ale plany mają to do siebie że lubią się zmieniać. Tatry owszem były, najpierw zdobyliśmy Giewont, ale potem smutna sytuacja w schronisku na Hali Kondratowej zmusiła nas do zejścia do Zakopanego. Ciężkie warunki w Tatrach i bardzo silny wiatr zmusiły nas do zmiany planów. Absolutnie nie chcieliśmy marnować wyjazdu na …

Continue Reading

Howerla. Trekking granią Czarnohory. Góry na Ukrainie.

Howerla zdobyta, trekking granią Czarnohory zrobiony, a na wpis trzeba była długo czekać. Po pół roku jednak przyszedł czas na popełnienie wpisu z majówkowej wędrówki przez góry Ukrainy. Chciałoby się robić wpisy na bieżąco i wrzucać na bloga, ale nie zawsze jest czas, nie zawsze są chęci. Potem jakoś tak zapał umiera, szczegóły zanikają w pamięci, a post w postaci odgrzanego kotleta mija się z celem. Przez to właśnie sporo ciekawych historii, które mogłyby lub nawet powinny się znaleźć na blogu przepadło bezpowrotnie. Przemyślenia zaginęły, emocje opadły i to jest trochę smutne, ale jednak Howerla i Czarnohora na bloga trafią, …

Continue Reading

Wysoka, Pieniny i Radziejowa, Beskid Sądecki. 19 i 20/28 KGP

Pomysł zdobywania Korony Gór Polski urodził się w mojej głowie pod koniec 2013 roku. Realizację pomysłu rozpocząłem na początku 2014. Najpierw chciałem wszystkie szczyty zrobić w jednym roku, ale rozsmakowałem się w chodzeniu po górach i zamiast jeździć w coraz to nowsze pasma i przybijać pieczątki, zapuszczałem się w rodzime Sudety penetrując mniej znane szlaki. Wędrowanie stało się moim ulubionym zajęciem, a zdobywanie Korony Gór Polski spadło na dalszy plan! Jednak co jakiś czas przypominam sobie o KGP, pakuję wtedy plecak i jadę w odleglejsze rejony Polski, tym razem wybór padł na Pieniny i Beskid Sądecki! Wysoka (1050 m n.p.m.) najwyższy szczyt …

Continue Reading

Skrzyczne, Beskid Śląski. 18/28 KGP

  Skrzyczne (1257 m n.p.m.) najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, od dawna chodził mi po głowie, ale z rodzinnego Wrocławia zawsze bliżej jest wyskoczyć na weekend w Sudety, niż w odleglejsze Karpaty. W Beskidzie Śląskim bywałem przejazdem kilkukrotnie i zawsze urzekał mnie on swoim urokiem, tym razem wreszcie miałem mieć okazję przedeptać kilka szlaków i zmierzyć się z najwyższym szczytem tego pasma. Plan pierwotny zakładał zdobycie dwóch szczytów Korony Gór Polski za jednym wyjazdem, mianowicie Skrzyczne i Czupel. Plany jednak mają to do siebie że lubią się zmieniać, a jak było z nami dowiecie się za chwilę. 

Continue Reading

#PKSdoBelgradu cz4, czyli Kalameny – dzikie gorące źródła w Słowackich Tatrach

          Pamiętacie jeszcze #PKSdoBelgradu? Nasz wyścig autostopowy z Sądeckim Włóczykijem i Szymonem Podróżnikiem? Jakoś tak pisanie o nim odwleka się w czasie ale jednak warto go opisać. Działo się dużo, a cała eskapada byłą nad wyraz udana. Czwarta część będzie już ostatnią, czekaliście na nią? Pewnie już zapomnieliście, ale warto sobie przypomnieć całą serię używając #PKSdoBelgradu.             Wstaliśmy rano z planem aby szybko się zebrać i ruszać autostopem w stronę Węgier, potem Słowacji. Jednak wczorajsza “zielona noc” była na tyle ciekawa że rano każdy z nas wstawał z bólem głowy, a nasze …

Continue Reading

Lubomir, Beskid Makowski. 13/28 KGP + Stacja Kasina Wielka i pociąg Retro

Korona Gór Polski, tym razem przyszedł czas na trochę bardziej oddalony szczyt i pasmo, czyli Lubomir (912m n.p.m.) w Beskidzie Makowskim zwanym też Beskidem Średnim. Przyczynili się do tego właściciele apartamentów Stacja Kasina, którzy zaprosili na weekend Sądeckiego Włóczykija, a ten zaprosił mnie. Dzięki temu nadarzyła się okazja do spotkania w dobrym towarzystwie, wędrówki górskiej, zdobycia kolejnego szczytu KGP i spania w zabytkowej stacji kolejowej “Stacja Kasina”, a cały ten wyjazd z Wrocławia i z powrotem odbyłem autostopem, a tak żeby było jeszcze ciekawiej. Z Wrocławia wystartowałem około godziny 11, aby dwoma stopami dostać się do Krakowa ok. godziny 15:30, …

Continue Reading

Babia Góra, Beskid Żywiecki 10/28 KGP

          Babia Góra (1 725m n.p.m.) to najwyższy szczyt Polski po za Tatrami i najwyższy szczyt w Beskidzie Żywieckim. Nam zdobycie go zbiegło się ze świętem niepodległości, tak że była to nasza forma uczczenia tego dnia. Na szlaku można było spotkać wielu ludzi, a co mi się bardzo podobało wielu z nich miało flagi, koszulki lub inne patriotyczne drobiazgi.          Z Wrocławia wyruszyliśmy samochodem z samego rana, nasza czwórka czyli ja, Jacek, Piotrek i Beata plus Małgosia która dołączyła do nas bo mieliśmy miejsce w samochodzie, ale po górach wędrowała sama. W Zawoji …

Continue Reading

Rysy, Tatry 9/28 KGP

          Rysy, najwyższy szczyt Polski, 2499 m n.p.m.po stronie Polskiej i 2503 m n.p.m. po stronie Słowackiej. O dopisaniu sobie go do zdobytych szczytów myśli każdy Polski miłośnik gór i mimo że nie jest on najtrudniejszym szczytem, a wyczyn nie jest epicki, to jest to nasze Polskie naj… wyżej w tym kraju już się nie da. W tym roku to było już moje drugie podejście, za pierwszym razem na początku czerwca przeszkodził nam zalegający śnieg i musieliśmy się wycofać. Tym razem postanowiliśmy ruszyć od strony Słowackiej, powody były dwa, ponoć jest łatwiej (więc na pierwszy raz …

Continue Reading

Tarnica, Bieszczady, 8/28 KGP

          Tym razem na rogi wzięliśmy najbardziej oddalony od domu szczyt, Tarnica (1346 m n.p.m.) bo o niej mowa to najwyższy szczyt w Polskich Bieszczadach. Z Wrocławia w Bieszczady można dostać się na szereg różnych sposobów, my wybraliśmy chyba jeden z najtańszych, PolskiBus do Rzeszowa, a potem RegioBus do Ustrzyk Górnych. Trwało to prawie 11h, ale chwilę przed zmrokiem byliśmy na miejscu.          Bieszczady to jedno z moich Polskich marzeń, które właśnie się spełniło. Na noc zatrzymaliśmy się w schronisku PTTK Kremenaros. Schronisko to bardzo trafna nazwa, bo warunki spartańskie, ale przyznać muszę że miejsce ma duszę. W barze zjedliśmy pierogi, żurek i …

Continue Reading