Jak wejść na Giewont zimą? – Opis szlaku i relacja z wejścia

Zimowe Tatry to myśl która rozpala nie jedną głowę, ale zanim zaczniemy wspinać się najtrudniejsze Tatrzańskie szczyty może warto zacząć od czegoś łatwiejszego, choćby od wejścia na Giewont zimą (1895 m n.p.m.). Szczyt nie należy do grupy trudnych, ale pojawiają się już pewne trudności, a sprzęt zimowy jest niezbędny. Sam jestem zwolennikiem teorii że bez odpowiedniego sprzętu zimą w góry się nie pchamy, narażanie siebie to jedno, ale narażanie innych górołazów czy ratowników górskich to drugie. Nie stwarzajmy zatem sytuacji niebezpiecznych, a dyskusję czy da się wejść bez sprzętu zamykam twierdzeniem “wszystko się da, ale minimalizujmy możliwość popełnienia błędu, bo …

Continue Reading

Turbacz, Gorce. 25/28 KGP

Turbacz (1310 m n.p.m) najwyższy szczyt Gorców i mój 25 szczyt Korony Gór Polski. Nasz wypad w pasmo Gorców właściwie okazał się bardzo spontaniczny, ale pokazał nam to że Gorce mogą być genialną alternatywą na ciężkie warunki w Tatrach. Ten wyjazd właściwie miał być Tatrzański, miało być zimowe zdobywanie szczytów, ale plany mają to do siebie że lubią się zmieniać. Tatry owszem były, najpierw zdobyliśmy Giewont, ale potem smutna sytuacja w schronisku na Hali Kondratowej zmusiła nas do zejścia do Zakopanego. Ciężkie warunki w Tatrach i bardzo silny wiatr zmusiły nas do zmiany planów. Absolutnie nie chcieliśmy marnować wyjazdu na …

Continue Reading

Karkonosze, zimowe przejście głównym grzbietem. Śnieżka zimą.

Karkonosze to górskie pasmo graniczne między Polską, a Czechami. Najwyższe pasmo Sudetów i całych Czech. Ich najwyższym szczytem jest Śnieżka (1603 m n.p.m.). Karkonosze są dobrze znane koneserom turystyki górskiej, przyrodnikom, historykom i wielu innym ludziom. Pisać o nich można całe książki, a wiedzy i tak będzie zawsze mało. Ja jednak chciałbym się skupić na aspekcie dotyczącym zimowego przejścia głównym grzbietem.

Continue Reading

Góry to nie tylko wyrypa, czasami warto dać na luz!

Czasami tak jest że w głowie pojawi się pewna myśl. Tak sobie w niej siedzi i dojrzewa, potem przychodzi odpowiedni moment i można pomysł zmienić w plan. Tak było i tym razem pojawiła się myśl, “a może by tak pojechać raz w góry i zamiast włóczyć się znowu po bezdrożach, po prostu odpocząć?”. Zamiast zdobywać szczyty można posiedzieć i na nie popatrzeć. Tak, czasami zdecydowanie trzeba sobie odsapnąć.

Continue Reading

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.8, Przedgórze Paczkowskie i Góry Opawskie

Ostatni etap Głównego Szlaku Sudeckiego był dla nas bardzo wymagający. W teorii miał być jednym z najprostszych. Najpierw długo po płaskim, a potem tylko Góry Opawskie z jej najwyższym szczytem po stronie Polski (Biskupia Kopa 891 m n.p.m.) i jesteśmy w Prudniku przy kropce kończącej ponad 440 km wędrówki. Tak podpowiadała nam teoria, a w praktyce najdalej wysunięte pasmo Sudetów w Polsce pokazało nam pazur, a i Przedgórze Paczkowskie dało się we znaki. 

Continue Reading

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.7, Masyw Śnieżnika i Góry Złote

Pamiętacie jeszcze o tym jak wspólnie z Angeliką przechodziliśmy na raty Główny Szlak Sudecki? Minęło kilka miesięcy od kiedy go ukończyliśmy, a posty nadal czekają. Czas to nadrobić, pora na siódmy odcinek GSSa. Tym razem szlak przeprowadzi nas przez Masyw Śnieżnika, potem przez Góry Złote aż do Przedgórza Paczkowskiego i samego Paczkowa. Etap zróżnicowany, ciekawy ale i dość trudny. Co tu dużo mówić spore odległości, wysokości i śnieg. Ruszamy?

Continue Reading

Kowadło, Góry Złote i Rudawiec, Góry Bialskie. 21 i 22/28 KGP

Korona Gór Polski, to marzenie? Plan? Czy jeszcze coś innego? Właściwie to już sam nie wiem, ale jedno jest pewne Kowadło (989 m n.p.m.) w Górach Złotych i Rudawiec (1112 m n.p.m.) w Górach Bialskich czyli 21 i 22 szczyty Korony Gór Polski zdobyte! To oznacza że zostało mi jeszcze tylko 6 szczytów. 4 w Karpatach, 1 w Górach Świętokrzyskich i 1 w Sudetach, czyli Ślęża, ta ostatnia jakieś 40km od mojego domu. Dlatego czeka aby być ostatnią, chciałbym ją zdobyć w gronie przyjaciół i celebrować kolejny zakończony projekt podróżniczy. 

Continue Reading

Główny Szlak Sudecki w weekend cz.6, Góry Orlickie i Góry Bystrzyckie

Ostatnim razem nie udało nam się przejść zaplanowanego odcinka po Głównym Szlaku Sudeckim, dlatego tym razem trzeba było dokończyć ostatni etap. Dość krótki, ale ciężko było by skończyć dalej niż w Długopolu, czas właściwie mieliśmy ale nie byłoby jak wrócić do Wrocławia. Najbliższy powrót dopiero po drugiej stronie Masywu Śnieżnika, dlatego postanawiamy zrobić teraz krótki odcinek z Kudowy Zdrój do Długopola Zdrój. Potem zaczniemy z Długopola, będziemy mogli przejść Masyw Śnieżnika i dalej!

Continue Reading